Wiadoma sprawa. Ja jeszcze czasami stosuje "lezakowanie poobrobkowe" , czyli zostawiam gotowa fote na pare dni i pozniej wracam coby ewentualnie skorygowac/doszlifowac wlasna wizje. Kurde, cos czuje ze to niezla fota bedzie...mam nadzieje, ze szybko wymyslisz pomysl
.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami