Szukaj
co to ma być?
nie było warto tego wołać
poczytaj trochę o portrecie i nie pokazuj takich gniotów proszę
Wystawiłem je by usłyszeć konstruktywną krytyke, uwagi a nie nic niewnosząca opinie frustrata. Idąc za ciosem, pragnąc zobaczyć jak zdjęcie portretowe powinno wyglądać - przejrzałem galerie osoby wygłaszającej taki bełkot i rzec musze, ze niestety akurat chyba Ty nie powinienes zabierac głosu
pozdr
Jedynka ciekawa, dwójka na nie (kadr, zwyczajność). Na obu światło dało się we znaki (czy może raczej wywołanie/ekspozycja). Wydawało mi się, że na analogu nie przepala się tak łatwo. A tu jest jak w D70. Co to za obiektyw, że dał takie zniekształcenia?
Dzieki mOSad ze konstruktywne uwagi. Obietykw to HELIOS 44M-4 58mm/2![]()
Nie rozumiem. Kolega chce pomóc, doradzić czy zdołować i zniechęcić do foto. Tak piszę, gdyż nie są to pierwsze tego typu uwagi. Ponadto uwagi Kolegi nic merytorycznego nie wnoszą.
Autor napisał: Zenit, Helios i analog. Oceniajmy pod tym kątem, nie pod kątem super optyki i olbrzymich możliwości cyfry i PS-a. Proszę tylko nie pisać, że to jest forum wyłącznie dla nikoniarzy. Z czasem Autor kupi Nikona.
1. Niestarannie wywołałeś. Paprochy na 1, nad okiem.
2. Za Kolegą mOSAd nie usprawiedliwiam odblasków i przepałów na obydwu zdjęciach.
3. a) 1 - trochę bym uciął górę.
b) 2 - * Zrobić pion a zdjęcie dużo zyska. Lewy Górny Róg rozprasza; PDR - b. duża ciemna plama, mnie bardzo przeszkadza.
* Brak mi chociaż minimalnego wyrobienia szczegółów w cieniach. Osiągasz to; światłem, filmem, rodzajem wywoływacza, itd.
c) Bardzo duży plus za oczy i wyraz twarzy na 1 i 2. Te zdjęcia mówią, to jest zdecydowanie najważniejsze w porttrecie.
d) 1 podoba mi się najbardziej, mimo iż wolę kobiety.
4. Autor: " Wywołana klisza prawie po dwóch latach."
Potężny minus. Może nie wiesz ale w analogu b. ważne jest również szybkie wywołanie filmu. Poczytaj trochę.
5. Widzę w Tobie potencjał, reszta zależy już tylko od Ciebie.
Pozdrawiam serdecznie.
Umysł ludzki jest jak spadochron, użyteczny jest tylko wtedy gdy jest otwarty.
A tak na marginesie, to ja jestem tylko amatorem, moje zdanie się nie liczy, tym bardziej, że jestem tylko "techniczny'. Już o tym pisałem.
Pozdrawiam
Umysł ludzki jest jak spadochron, użyteczny jest tylko wtedy gdy jest otwarty.
Jestem juz zmęczony setkami gniotów, które zobaczyć można na forach fotograficznych.
Unikam naszej klasy i facebooka pełnych tego typu twórczości.
Na forach fotograficznych szukam prac przemyślanych, inspirujących, ciekawych.
Teraz wystarczy zrobić zdjęcie lustrzanką by w te pędy publikować je do oceny i konstruktywnej krytyki.
Dlaczego autor zdjęcia nie sięgnął najpierw odrobinę do teorii, nie popatrzył do odpowiednich działów.
Gdyby to zrobił wiedzialby że np. pięćdziesiątka z takiej odległości katastrofalnie wyolbrzymi nos, usta i brodę na pierwszym, a na drugim zdjęciu spowoduje że oko modelki będzie wyglądało jak przy nadfunkcyjnej tarczycy.
Wiedziałby też jak budować kadr.
Wiedziałby jak ustawić modela względem światła i jak go fotografować.
Te prezentowane zdjęcia to zwykłe, kiepskie przypadkowe pstryki tyle, że z kliszy.
Ponownie podpisuję się pod tym co napisałem w pierwszym poście.
Proszę publikujących po prostu o odrobinę samokrytycyzmu.
Moim skromnym zdaniem tu nie ma czego krytykować i podpisuję się ponownie pod swoją opinią z pierwszego posta
to są przypadkowe pstryki
Zdjęcie ma powstać w głowie fotografa, a potem ma być przeniesione na element światłoczuły
nie na odwrót
W większości przypadków najpierw robimy gniota, a potem dorabiamy teorię
W mojej opini zrobiłeś zdjęcia, które nie nadają się do chwalenia ani krytyki lecz do kosza.
I nie traktuj tego jako atak.
Ja więcej do tego tematu nie wracam.
Ostatnio edytowane przez cheyenne ; 17-02-2011 o 15:10
@krokus66
Dzieki za opinie i przydatne uwagi.
Zeby sprostowac to posiadam d80tke a wczesniej 4lat pstrykania na d50
@cheyenne
Teraz rozumiem Twoja frustracje, jednak gdybys swoj komentarz napisal w taki sposob jak zrobiles to przy drugim podejsciu sprawa byla by zupelnie jasna. Jednak Twoja pierwsza wypowiedz brzmiala na prawde malo merytorycznie.
Nie jestem typem czlowieka, ktory czyta wszystkie poradniki, podreczniki, tutoriale od deski do deski i robi zdjecia tak aby matematycznie wszystko sie zgadzalo ze sztuka - co nie znaczy ze podstaw nie znam. Wole się kierowac raczej instynktem, odczuciem - metoda prob i błędow. Takie wlasnie eskperymenty wole zaprezentowac do opinii. Licze jednak ze osoba, która je zobaczy przedstawi swoje uwagi, zastrzezenia lub tez skrytykuje ale zrobi to w sposob kulturalny.
Skontaktuj się z nami