Wg mnie jedno z pewnością po tych zdjęciach widać, temat jest ogromnie trudny. Obydwie prace, wg mnie oscylują na krawędzi. Pierwsza próbuje pokazać puszczę przez pryzmat zmienności, kolorów i bogactwa kształtów, lecz do ukazania tematu potrzeba tu 3 ujęć. Ujęcia owszem nie należą do max finezyjnych, jednak patrząc na całość widzę cykl życiowy drzewa, barwny w swojej młodości, rozkwicie i umieraniu...
Druga idzie w egzotykę spojrzenia i zdjęcie jest super, lecz czy jest to uczciwsze zmierzenie się z tematem... nie wiem. Tak jak Autor pierwszej pracy, aby oddać swój zamysł posłużył się 3 ujęciami, tak tu Autor wykorzystał na w pół oswojone (jak rozumiem i jak sugeruje rodzaj zbliżenia) zwierzę aby ukazać głębię i odrębność tamtego świata.
Proszę mnie źle nie zrozumieć nie chcę w tym gorącym sporze brać którejś ze stron. Głos oddałem, wybór nie był dla mnie jednoznaczny, jak już napisałem wcześniej. Wg mnie obie rzeczy są dobre, ale biorąc pod uwagę temat i formę mają swoje skazy.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami