Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 552

Wątek: d700 umarł

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    w Polsce to już za darmo nawet po twarzy nie dostaniesz... czyli prostowanie pinów nie było głupim rozwiązaniem- zapewne oni wymienią czytnik kart pamieci w aparacie na nowy z prostym pinem, zmienia ogumowanie i policzą robocizne i zapewne stąd to 900 zł, bo wymiana całej elektroniki chyba troche drożej by kosztowała... powodzenia w walce z serwisem, który jednoznacznie coś stwierdził - wina klienta to wina klienta i żadne odwołanie nie pomoże już niestety chyba... moim zdaniem szkoda czasu i nerw.
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 20-12-2010 o 17:36 Powód: pis. ("z tąd")
    D4s/D3s/D800/S35 1,4HSM /N50mm 1,8G/N85 1,8G/N 70-200mm 2,8 VRII/S8mm f3,5/Sb910/Sb910/YN560

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez simil Zobacz posta
    w Polsce to już za darmo nawet po twarzy nie dostaniesz... czyli prostowanie pinów nie było głupim rozwiązaniem- zapewne oni wymienią czytnik kart pamieci w aparacie na nowy z prostym pinem, zmienia ogumowanie i policzą robocizne i zapewne stąd to 900 zł, bo wymiana całej elektroniki chyba troche drożej by kosztowała... powodzenia w walce z serwisem, który jednoznacznie coś stwierdził - wina klienta to wina klienta i żadne odwołanie nie pomoże już niestety chyba... moim zdaniem szkoda czasu i nerw.
    Przykro mi, ale moim zdaniem kolega simil ma rację. Nic nie ugrasz, bo tak naprawdę to Twoja wina. Piny same sie nie pogięły. Szkoda tylko czasu, nerwów i nadziei. Podobno ona umiera ostatnia.
    Pozdr.
    Jakieś ciałko, szkiełko i światełko, no i jeszcze nosidełko

  3. #3
    Zbanowany
    Dołączył
    07 2010
    Miasto
    dolnośląskie
    Posty
    171

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez simil Zobacz posta
    w Polsce to już za darmo nawet po twarzy nie dostaniesz... czyli prostowanie pinów nie było głupim rozwiązaniem- zapewne oni wymienią czytnik kart pamieci w aparacie na nowy z prostym pinem, zmienia ogumowanie i policzą robocizne i zapewne stąd to 900 zł, bo wymiana całej elektroniki chyba troche drożej by kosztowała... powodzenia w walce z serwisem, który jednoznacznie coś stwierdził - wina klienta to wina klienta i żadne odwołanie nie pomoże już niestety chyba... moim zdaniem szkoda czasu i nerw.
    a czemu nie wina kadry?
    to co stwierdzi serwis wcale nie oznacza, ze nie mozna tego podwazyc i dochodzic swoich praw przed sadem

  4. #4

    Domyślnie

    Sugeruję, żeby do sprawy podejść chłodno, bez emocji, ale z kalkulatorem w ręku. Najpierw wstępnie oszacować ile Koleżanka straci czasu (a więc i zarobku) na prowadzenie działań sądowych, ile zapłaci za ewentualną pomoc prawną. Przeprowadzenie rachunku zysków i strat dla poszczególnych scenariuszy (naprawa na własny koszt, wygrana lub przegrana sprawa w sądzie) pomoże wybrać optymalne rozwiązanie, czego serdecznie Koleżance życzę.

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez co4en Zobacz posta
    a czemu nie wina kadry?
    Kadry kierowniczej?
    Krzysztof Paszkiewicz

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •