Close

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 34
  1. #1

    Domyślnie Kiedy u nas? Czyli granice debilizmu dla podniesienia oglądalności

    http://w910.wrzuta.pl/film/8DlQnq0ue...iemieckim_show

    Gość ma połamane kręgi szyjne i jest w śpiączce farmakologicznej...

    http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll...WIAT/487635494

  2. #2

    Domyślnie

    czytałem na onecie o tym
    niestety, uprawiając sporty ekstremalne jest większe ryzyko
    gdyby kózka nie skakała toby nóżki nie złamała

  3. #3

    Domyślnie

    Dokładnie tak. Chyba gość, który skacze przez samochody nie robił tego pierwszy raz i pewnie nie raz się przy tym kontuzjował. Jak oglądacie filmiki parkourowca, który czesze triki na mieście albo trialowca na rowerze który po dachach skacze, to się zachwycacie. Jak by jednego czy drugiego pokazali w telewizyjnym szoł, jak se kark skręca to też byście go debilem nazwali? Ot, taką sobie dyscyplinę wybrał i poniósł konsekwencje. Tak samo, jak spadochroniarze czasem ponoszą konsekwencje, jak im się kalafior zrobi, szczególnie ci mniej doświadczeni. No co, przecież mogli nie skakać...

  4. #4

    Domyślnie

    Ale ich nikt nie zaprasza na show przed tak liczną widownią

  5. #5

    Domyślnie

    A jaka to różnica, czy kark se skręci przed widownią, czy w szczerym polu? Skręcony kark jest wynikiem wykonywania przez delikwenta określonej czynności.

  6. #6

    Domyślnie

    Różnica zasadnicza - stacji oglądalność skoczy

  7. #7

    Domyślnie

    Panowie to chyba nie był zawodowiec... Z tego co widzę to program typu polski: "twoja chwila prawdy" albo się mylę?
    Po częsci zgadzam się z Majkiem, są takie rzeczy które stają się dla nas jak powietrze mimo, że ryzykujemy przy nich życie, ale to szybka śmierć a nie przez lata umieranie z tęsknoty...
    posiadam kuku na muniu, poszukuje wspólnika z fiksum dyrdum

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Calme Zobacz posta
    Różnica zasadnicza - stacji oglądalność skoczy
    Myślisz, że stacje tak kalkulują: "ej, zaprośmy tamtego, może se kark na antenie skręci, to nam skoczy oglądalność"? Mimo całej mojej coraz większej odrazy do mass mediów, jako takich, jakoś mi się w to nie chce wierzyć. Gdyby to było jeszcze nagrywane, to może, może... Zwiastun między reklamami "Już w sobotę o 19 zobaczycie jak koleś sobie kark łamie. Tylko u nas!" I oglądalność skacze. Ale jak jest na żywca, to nie po to ludzie oglądają te programy, żeby na takie wypadki czekać i patrzeć, tylko po to, żeby komuś kibicować, żeby ktoś wygrał itd. Taka jest istota konkursów w ogóle. Przecież meczu piłkarskiego nikt nie ogląda, żeby zobaczyć, jak jeden drugiemu z korka w ryj, czy w jaja za***ie (a bywa tak), tylko żeby bramki oglądać, nie?
    Ostatnio edytowane przez Majek ; 07-12-2010 o 02:06

  9. #9

    Domyślnie

    No nie do końca. Wiele osób na różne mniej i bardziej ekstremalne szoł przychodzi z nadzieją, że zobaczą jak coś komuś nie wychodzi i się spektakularnie krzywdzi. Co prawda gdy przypadkiem do takiego niefartu dojdzie, wspomnienia jednak nie są tak miłe, jak się spodziewano, ale pierwotnej motywacji to nie zmienia.
    I'm one of those bad things that happen to good people

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Calme Zobacz posta
    Ale ich nikt nie zaprasza na show przed tak liczną widownią
    glupoty pleciesz.. rownie dobrze mozna sie przyczepic do wypadkow na pokazach lotniczych
    jakies tam fotki : trzymać ręce na piersiach panienek i patrzeć na chmury typu cumulus w kolorze białym...

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •