Byłaby bardzo fajna nastrojowa focica,gdyby nie ...te gwiazdeczki,niestety.One tu całkiem nie pasują.
Szukaj
Byłaby bardzo fajna nastrojowa focica,gdyby nie ...te gwiazdeczki,niestety.One tu całkiem nie pasują.
A new shit has come to light...
Nic by nie było bez gwiazdeczek bo to one rozświetlały uliczkę i dawały cienie i klimat. Myślałem, że to tak samo jasne jak noc![]()
A mnie się zdawało,że to światło rozświetla uliczki,a nie gwiazdeczki na zdjęciu.Ale najwyraźniej człowiek całe życie się uczy.Rozumiem,że nie dodawałeś ich celowo,używając np.filtra,tylko takie Ci same wyszły.Jaki obiektyw daje tak ciekawe efekty całkiem gratis?
A new shit has come to light...
Przymknięty mocno Nikkor 85/1.8 - filtrów do gwiazdek nie mam i nie zamierzam posiadać![]()
No cóż,w takim razie nic się nie da zrobić,a szkoda.
A new shit has come to light...
Dobra, nastrojowa fotka. Ja jednak próbowałbym to zmieścic w kwadracie, lub przyciąc nieco lewej i trochę dołu.
Ogólnie jest mocnie, oj przepraszam nocnie ...![]()
NIKON
Zdjęcie ma coś w sobie, jest klimat, człowiek na tym zdjęciu to dobry pomysł. Rozumiem, że poleciał Ci kontrast pod światło?
W sumie to całkiem sporo obiektywów bardzo mocno przymkniętych daje gwiazdki z tego typu punktowego światła (latarnie itp). Miałem tak jeszcze na analogu z 28-80, 50/1.8. W cyfrze na dx mam tak z 50-tką, 35-tką, Tokiną 12-24 i Tokiną 50-135. Na nikkorze 20-35 nie sprawdzałem.
zdjęcie życia jeszcze przede mną
zacnie, z klimatem
Dzięki za wyjaśnienie,ale nie bardzo rozumiem po co robiąc nocne zdjęcia przymykać MOCNO przysłonę.Może przez "mocno" co innego rozumiemy,dla mnie to powyżej f/9.Przecież dla uzyskania dużej głębi ostrości wystarczy f/7.Mam małe doświadczenie z nocnym foceniem,więc może stąd moje wątpliwości.Chyba,że chodzi o wydłużenie czasu,ale tu też mam pytanie czy to rzeczywiście niezbędne.Przynajmniej w takich okolicznościach jak powyższe zdjęcie.
Ostatnio edytowane przez Duder ; 26-11-2010 o 19:38
A new shit has come to light...
Skontaktuj się z nami