Kolejne dodaję na stronie:
http://www.flickr.com/photos/dariusz...7625278546727/
Szukaj
Kolejne dodaję na stronie:
http://www.flickr.com/photos/dariusz...7625278546727/
Widziałbym te postacie na zdjęciach w jakimś szerszym kontekście. Nie obraź się, ale w tej chwili wygląda to na zwykłe kolekcjonowanie twarzy, klepane z automatu na jedną modłę - twarz po lewej lub prawej stronie kadru, z cięciem głowy. Z tych przedstawionych na flickrze moim zdaniem wybijają się te z dziadkiem z gołębiami i panem zza siatki - właśnie za szersze widzenie. Pan ze zdjęcia nr 1, w kolarskich okularach, z radiotelefonem - pewnie kurier? Czemu nie przedstawić szerzej, z rowerem? Wtedy zdjęcie niosło by ze sobą jakąś historię...
Tak bym to widział (zdjęcia Piotr Połoczański):
http://blog.photolife.pl/!!ARCHIE/23cze2010/taxi.jpg
http://blog.photolife.pl/!!ARCHIE/28kwie2010/2.jpg
http://blog.photolife.pl/!!ARCHIE/SINGLE/wojcikowa.jpg
http://blog.photolife.pl/!!ARCHIE/12...szardsmall.jpg
http://blog.photolife.pl/!!ARCHIE/3sty2010/bramabig.jpg
Ostatnio edytowane przez FHR ; 20-11-2010 o 00:17
FHR dobrze prawi!
Popieram opinię FHRa. Same twarze w kontekście ulicznym nie wystarczą. Wyglądałyby tak samo gdybyś sfotografował je w lesie czy nawet w domu. W fotografii ulicznej mimo wszystko potrzeba tej ulicy, mi jej tutaj zabrakło. Powodzenia następnym razem![]()
rozumiem że to osby przypadkowo poznane? nieznajomi?
gratuluję odwagimi sie podoba taka akcja i nie rozumiem dlaczego zdjęcie w aucie ma być od razu lepsze od zdjęcia bez auta.
Tak, to nieznajomi. Masz rację - zdjęcie w aucie nie musi być lepsze/gorsze od tego bez auta, bo są po prostu inne i nie da się ich porównać. No cóż, niektórzy nie łapią niuansów fotografiiMyślą, że jak sernik, to zawsze musi być wiedeński, więc coś tam sobie wymyślają, szukają historii, szerokości i innych klimatów aby podpiąć to pod swój punkt widzenia
Jest tyle punktów widzenia ilu autorów/odbiorców, więc ten tok myślenia z góry skazany jest na niepowodzenie.
A to o czym mowi FHR - czym rozni sie portret osoby od tzw. zdjecia twarzy... To nie sa wlasnie te niuanse fotografii? Tak tylko pytam..
Sorry. Fantastyczne zdjęcia, świetna GO, innowacyjne, świeże portrety. Czegoś takiego jeszcze w życiu nie widziałem. Prosisz przechodniów o możliwość sfotografowania? Re-we-la-cja! Gratuluję odwagi. Jeśli wydasz album "Twarze Warszawy", jako pierwszy stanę po niego w kolejce. Naprawdę kawał dobrej roboty! Z niecierpliwością czekam na następne fotografie.
PS.
Za niewyczuwanie niuansów najmocniej przepraszam. Zważ, że ja zwykły fotopstryk, wyrobnik. Moje zdanie w tej kwestii nie jest znaczące. Na dobrą sprawę nic nie znaczy.
2 mi sie podoba, zdjęcie nie musi opowiadać historii żeby przykuć uwagę.
Historię, w razie potrzeby, każdy może sobie sam dopowiedzieć...
Skontaktuj się z nami