Pod koniec roku planuję zakupić nowe body. Wiadomo, zawsze swoje umiejętności można doskonalić dalej na 70s lecz w dobie nowych korpusów w stosunku do 70-tki pracowało by się wygodniej (wizjer, wyświetlacz, ISO, szybkość itp).
Wiem, że było masę informacji, porad itp dotyczących D90 i D300s/D7000. Nie chcę po raz kolejny tylko pytać co lepiej 90 czy 300.
- Proszę o poradę przy wyborze body ale biorąc pod uwagę możliwości finansowe w późniejszym okresie, szkła, które już posiadam i możliwości rozwoju.
Pod koniec roku planuję zakupić body max ok. 4000-4200zł. Myślę nad D300s - by zrobić jakiś konkretny krok wymieniając D70s. (D7000 nie znam ceny i na razie nie gdybam, podejrzewam, że nie będzie mnie stać). Problem polega tylko na tym, że po zakupie 300tki przez dłuższy czas nie zagości u mnie "dobre szkiełko". Będę miał D300s i 3 obiektywy 18-70, 70-300VR i 50tkę 1,8. Czytając net natrafiłem wiele informacji, że 18-70 i d300s to nieporozumienie, że szkoda kupować body podpinając "klekota". itp. Nie wiem jak się spisuje 18-70 z d300 ale mnie odpowiada jako zoomik. Nie wymienię od razu szklarni na 17-55 / 2,8 70-200 / 2,8. No ale gdybym zdecydował się na D90 za ok. 2500zł to z tego co zostanie i tak nie starczy na jakieś wybitne szkło. Za ok. 1500 zł mogę kupić (choć i tak pewnie braknie kasy) nowszy zoomik 16-85, sigme 17-70 itp. Fakt mogę dokupić 35tkę 1,8 (taki plan też mam jak zakupiłbym 300tkę, tyle, że w dalszej perspektywie). Czy z tą moją szklarnią warto zabierać się za d300s czy lepiej zakupić d90. Fotografii nie traktuję zawodowo, wszystko pstrykam dla siebie, na własne potrzeby - czasem komuś po koleżeńsku - przyjęcie, wesele, jakiś reportaż. Nie wiem czy porywać się na 300stkę, mieć już coś perspektywicznego czy zakupić D90 a resztę odłożyć i za jakiś czas kupić lepsze szkiełko.
(D70s nie sprzedaje - chce go zostawić po drugie żadne pieniadze ok 500-600zł)
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami