Eksperyment z Rankinem jest żaden. Znane nazwisko nie jest gwarantem, że wszystko co wychodzi spod jego pióra, pędzla, wskazującego palca naciskającego spust migawki, czy ręki dotykającej instrument jest wspaniałe i godne wyniesienia pod niebiosa. Mnie tam to zdjęcie Rankina wcale się nie podoba i powiem więcej: nie musi się podobać. Nie mój styl, nie moja estetyka. Mnie podoba się conik ostatnio ze swoimi tryptykami.
Więc jakiż to eksperyment i czego miał dowieść?
Mógłbym tu wrzucić całą stertę zdjęć sław, które spotkałyby się z masową krytyką. I czego by to dowiodło? Dokładnie niczego. Nie podobają się i koniec. Za sytuację dziwną przyjąłbym, gdybym ujawnił, że wcześniej krytykowane 'anonimowe' zdjęcie jest autorstwa, dajmy na to Leibowitz i ludzie masowo zaczęliby je chwalić.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami