wiem troche glupie pytanie...ale czy aparat moze lezec bokiem w torbie fotograficznej?bo jak wkladam caly z obiektywem na plasko to trohe ciasno jest i odlaczam obiektyw i daje go w osobna przegrodka a aparat klade bokiem
Szukaj
wiem troche glupie pytanie...ale czy aparat moze lezec bokiem w torbie fotograficznej?bo jak wkladam caly z obiektywem na plasko to trohe ciasno jest i odlaczam obiektyw i daje go w osobna przegrodka a aparat klade bokiem
Faktycznie, trochę... dziwne pytanieJak robisz zdjęcia w pionie to też ustawiasz go bokiem i nie może to mieć znaczenia dla kondycji sprzętu. Co za różnica, w torbie czy poza?
Nikoś D90 + MB-D80 + Nikkor 16-85 VR + Nikkor 70-300 VR + Cosina 100 macro + SB-600 + Velbon Sherpa 600R
Moja racja jest mojsza, niż Twojsza. Moja racja jest najmojsza!
No chłopak się martwi, czy puszki nie wytrzęsię. Ja pomogę - u mnie w torbie aparat jest noszony ryjkiem w dół, przy czym ryjek wisi sobie, gdyś korpus aparatu wspiera się na przegródkach.
A mój aparat siedzi w torbie byle jak, bez stałego miejsca, ma się zmieścić i tyle a odłączanie obiektywu "pachnie" zapaćkaną szybko matrycą![]()
D2H,D700, SB800, Jupiter 37A 135, PCS ARSAT H 35 F2,8, Nikkor AiS 28 F2,8, Nikkor 80-200 F2,8, Nikkor 24-70 F2,8, Nikkor 55 F1,2, Nikkor 105 2 DC, Sigma 50 F1,4.
czeski, a w jakiej torbie nosisz ? jakie masz możliwości ułożenia aparatu w torbie ?
Pytam, bo ja też spędziłem chyba z pół godziny zanim przemodelowałem torbę tak, aby pasowało. Teraz znowu mnie to czeka, bo muszę lampę zmieścić i zaczynam się martwić, że Nova 3 pójdzie na sprzedaż, a przyjdzie Nova 5 albo plecak![]()
Coś w tym jestJa noszę w plecaczku w pozycji naturalnej, obiektywem opiera się o taką jakąś przegródkę na rzepach. Ale w życiu bym nie ściągnął obiektywu bo plecak jest wewnątrz pełny różnych niezidentyfikowanych farfocli które zaraz były by w środku puszki.
Pozdrawiam
EDIT. Taki drobny OT :
Idę sobie spokojnie z plecaczkiem foto naglę widzę że w ciemnej bramie rozgrywa się scena warta natychmiastowego uwiecznienie. Ściągam więc pleczaczek odsuwam zamki, wyciągam aparat. Po chwili zastanowienia plecaczek chwytam w zęby i drugą wolną ręką wyciągam obiektyw. Wciąż trzymająć plecak w zębach z wielkim trudem ściągam zatyczki chowam w kieszeniach i przypinam słoik. -Ufff.... nareszcie..... - syczę przez zaciśnięte zęby.
Moje oczy gorączkowo poszukują w okolicy jakiegoś suchego i czystego miejsca. Wzrok mój pada na pobliski czysty zadaszony parapet. Kładę na nim puszkę z obiektywem, plecak i biorę się za rozpakowanie z pokrowca błyskograta. Kilka sekund i już rozpakowana lampa pozbawiona zostaje dyfuzora i jest gotowa do pracy. Futerał rzucam byle jak do plecaka i błyskawicznie mocuję lampę z satysfakcją odnotowując w myslach kliknięcie blokady. Teraz szybko... Przełączam włącznik aparatu na ON i przez sekundę przytrzymuję przycisk włączający lampę....
Ach..... Teraz jestem gotowy....
Zbliżając się do miejsca akcji ustawiam szybko przysłonę i czas i ISO za pomocą pokręteł i paru
guzików które znam na pamięć. Teraz ostrożnie... Kadrowanie... Tak taaaak... Chwila ?
Ale gdzie oni się podziali ?
Ostatnio edytowane przez CynowaKonefka ; 03-02-2007 o 15:47
Tu masz wszystko o pozycjach - http://www.mediweb.pl/sex/vad03.php
A z aparatem się nie cackaj, nie warto. Serio mówię.
TJD
Z50 | N16-50/3.5-6.3 | V85/1.8 | V23/1.4 | FTZ [S17-50/2.8 | N50/1.8G AF-S | N35/1.8G AF-S] | M42 [Industar 61 L/Z]
Skontaktuj się z nami