No i zdarzyło się: d300 mi się popsuł. Przebieg mikry, kupiony używany aparat, wygladał super, przebieg mial 7k (teraz pewnie z 9k) i nagle padł mi autofocus. jak nacisne af-on kratka sie podswietla ale nie ostrzy. wszystko inne w najlepszym porządku. Wczoraj wieczorem robiłem zdjęcia, dziś rano wyciagam go z torby i nie ostrzy. pogmerałem, odpiałem obiektyw, przypiałem, wyjąłem baterie, włączyłem i zaczął ostrzyć... przez minute. Testowałem z obiektywami af-s i af(na śrubokręt). Zdarzyło się to komuś? Orientujecie sie co to może być? Lepiej na Podstępu czy do jakiegoś Warszawskiego magika?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami