Nie wiedziałem gdzie to dać, ale to luźne rozmowy więc daję tutaj.
Chodzi mi głownie o ubiór fotografa ślubnego. Czy naprawdę tak ciężko jest włożyć marynarkę i półbuty? Czy i ktos kto bierze 2000 PLN za impreze nie moze sie przyzwoicie ubrać?
Będąc na weselu znajomych jako gość - fotograf przyszedł w klapkach, jakiejś koszulce i wycieruchach. W sumie najgorsze to te klapki. U innych znajomych niby ok - Pani fotograf, wycieruchy biała koszulka, marynarka i tenisówki. Te tenisowki mnie tak rozwaliły - troche śmiesznie to wygladało. Wiem ze to nie są ekstremalne przypadki, sam nie jestem jakimś nadgorliwym katolikiem. Ale takim praktykom mówię nie. Podczas takiej imprezy należy uszanować ja również swoim ubiorem - ale także nei przesadzać by lepiej nie wyglądać od młodego czy młodej.
Jak w kazdej pracy jakies ubranie robocze musi być.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami