Jak juz koledzy napisali wczesniej, to nie jest ani odpowiednik, ani tez dopelniacz zadnego z istniejacych programow Adobe. To nowy produkt ukierunkowany na fotografow, ktorzy robia duze ilosci zdjec (organizacja, zarzadzanie, katalogowanie, a pozniej latwe wyszukiwanie i przygotowywanie prezentacji). To bezposrednia odpowiedz Adobe na Apple Aperture. To nie narzedzie do "dziubania" w jednym czy dwoch zdjatkach.Kupno Lightrooma przez przecietnego amatora fotografii jest IMO takim samym nonsensem, jak kupowanie w pelni wyposazonego warsztatu samochodowego tylko po to, zeby sobie 2x w roku zmienic opony czy filtry w swoim prywatnym autku.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami