Zostałem poproszony o fotografowanie na ślubie kuzynki oraz brata. Chciałbym, żeby wyszło to w miarę profesjonalnie i dlatego zastanawiam się na szkiełkiem stałoogniskowym. Zależy mi przede wszystkim na fotografowaniu w kościele bez lampy błyskowej.
Mam dylemat pomiędzy obiektywami Nikon Nikkor AF-S DX 35 mm f/1.8G i Nikon Nikkor AF 50 mm f/1.8D.
Czy któreś z tych szkieł będzie odpowiednie?
Oczywiście bardziej skłaniam się ku 50mm ze względu na cenę. Ale jednocześnie obawiam się o zbyt wąskie kąty widzenia.
Mój obecny obiektyw to Sigma 17-70mm 1:2.8-4.5 i korpus D90. Czy warto zainwestować w szkło stałoogniskowe czy dla fotografowania w słabym oświetleniu kościoła wystarczy moja Sigma? Z mojego doświadczenia wynika, że przy mojej Sigmie bez użycia lampy nie da się zrobić dobrego zdjęcia w kościele (sprostowanie: ja nie potrafię).
Jeżeli chcę sprawdzić kąt widzenia dla powyższych szkieł stałoogniskowych to na Sigmie powinienem ustawić sobie odpowiednio ogniskową 35mm dla Nikona DX 35mm oraz ~70mm dla Nikona 50mm?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami