Close

Strona 807 z 1948 PierwszyPierwszy ... 30770775779780580680780880981785790713071807 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 8 061 do 8 070 z 19477

Wątek: Humor

  1. #8061

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez piom Zobacz posta
    aaaa teraz już wiem miałem klientke (bardzo zadowolona ) od nich ze studia musiałem wszystko przeklejać na inne tła, generalnie jest ciemno i wszystko zblurowane i w owalu masakra....
    Taaaa.... takie klientki są najlepsze.

    Pewnie jeszcze powiedziała, że przed zleceniem oglądała ich prace i były identyczne jak te Adama Trzcionki czy Izki Zdziebko albo jeszcze lepiej: nic nie oglądała, bo znajoma jej poradziła, żeby sobie zrobiła sesję u Knuta.

    Taaaa... takie klientki to prawdziwy skarb!
    Podpis niezgodny z zapisami regulaminu.

  2. #8062
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    08 2008
    Miasto
    Kęty/Diest
    Posty
    165

    Domyślnie

    Fantastyczne są te tła w e-plenerach. Rozwaliło mnie tło z ogródkiem i betonowym ogrodzeniem. Nie wiem jak wy, ale latające parki powywijane w każdą stronę wywołują u mnie chorobę morską...

  3. #8063

    Domyślnie

    Psychoanalityk rozmawia z kolegą po fachu:
    - Miałem kiedyś pacjentkę, która bała się ciemności. Zapytałem jej, co w tym strasznego. Jak zaczęła opowiadać, to teraz i ja boję się ciemności...

    Ignaś, kochany, przebacz mi... Jak ja mogłabym być taka głupia i zagrozić, że odchodzę?!
    - OK, Marlena, w porzo. Przyjedź, to ci wybaczę.
    - Kiedy, miły?
    - Kiedy tylko będziesz mogła.
    - Ja mogę, kiedy tylko zechcesz!
    - Marlena, to przyjedź dzisiaj.
    - Ignaś, dziś nie. Z Elwirą się umówiłam na shopping. Sto lat się nie widziałyśmy...
    - To jutro.
    - Jutro u drugiej kumpeli, Kasi, urodziny. Dawno jej obiecałam, że wpadnę.
    - To pojutrze.
    - Pojutrze muszę na uczelnię, a później do babci.
    - Marlena...
    - Co, miły?
    - Sp**rdalaj.

    Uliczna ankieta wśród pań szuka odpowiedzi na pytanie
    „Co należy nosić aby partner uznał Cię za atrakcyjną?“

    Odpowiada 20-latka:
    - Bikini

    30-latka:
    - Miniówę...

    40-latka:
    - Versace...

    50-latka:
    - Skrzynkę piwa

    -Babciu kto to jest impotent!!!???
    -Wnusiu jak Tobie wytłumaczyć...
    -To tak samo jakbyś chciała zagrać w bierki rozgotowanym makaronem)))

    Był sobie facet, który właśnie przeszedł ciężki rozwód z żoną. Pewnego dnia znalazł lampę z dżinem. Dżin wyszedł i powiedział:
    - Witaj, panie. Spełnię twoje trzy życzenia, ale czegokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie.
    Nie bardzo się to mu spodobało, ale skorzystał z okazji. Podał pierwsze życzenie:
    - Dżinie, chcę mieć dom na Hawajach.
    Fruu. Dostał dom, a jego żona dwa. Nie uszczęśliwiło go to, ale podał drugie życzenie:
    - Dżinie, chcę dwa biliony dolarów.
    Fruu. Dostał 2 biliony, a jego żona 4. Jak dotąd facet nie był zbyt szczęśliwy. Dżin mówi:
    - Zostało ci jeszcze jedno życzenie. I przypominam ci, cokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie.
    - Taa, wiem, wiem.
    Facet myśli naprawdę mocno i wreszcie wykrzykuje:
    - Mam! Dżinie, pobij mnie i zostaw w pół żywego!

    - Ty! Mariolka!!! Dlaczego wszyscy z twojej rodziny mówią do ciebie 'księżna'???
    - Aaaa... to przez mojego ojca...
    - Eee, no nie mów, że księciem był!?!
    - Nooo nie... nie księciem...


    Trzech kolesi uratowało się z katastrofy morskiej i wylądowało na
    bezludnej wyspie.
    Ogólnie było kulawo. A zrobiło się ch*ujowo, gdy zachciało im się seksu.
    Jakimś trafem złapali gorylicę.
    Po dwóch dniach walki ze sobą zdecydował się w końcu Roman na 'akcję'.
    - Ale chłopaki, plisss, nałóżcie jej na łeb worek...
    Nałożyli. Roman robi swoje, po 'misjonarsku'. Gorylica stęka. Nagle
    założyła łapy na barki Romana. Nogami objęła jego biodra. Roman z lekka
    poczerwieniał.
    - Zdejmijcie... zdejmijcie... - stęka.
    - Jak mamy Cię zdjąć, kiedy leżysz na niej?!
    - Worek zdejmijcie, pocałować chcę...

    Policja zatrzymała cztery kaczory za nieobyczajne zachowanie nad stawem. Prokurator pyta pierwszego:
    - Imię?
    - Kaczor.
    - Dobra, mów pan, co tam się stało.
    - No więc siedziałem nad stawem i dmuchnąłem bąbelka, a tu przychodzi gliniarz i zakuwa mnie w kajdanki.
    Zeznaje drugi kaczor.
    - Imię?
    - Kaczor.
    - Co się wydarzyło?
    - No więc siedziałem nad stawem i dmuchnąłem bąbelka, a tu przychodzi gliniarz i zakuwa mnie w kajdanki.
    Zeznaje trzeci kaczor.
    - Imię?
    - Kaczor.
    - Co się wydarzyło?
    - No więc siedziałem nad stawem i dmuchnąłem bąbelka, a tu przychodzi gliniarz i zakuwa mnie w kajdanki.
    W końcu podchodzi czwarty ptak. Prokurator uśmiecha się.
    - Niech zgadnę. Pan też ma na imię Kaczor?
    - Nie. Bąbelek.

    Rysiu wsiadł do tramwaju i przysiadł się do zakonnicy. Bardzo mu się spodobała i zaczął ja bajerować, ona jednak zgasiła go słowami:
    - Wybacz, nie mogę oddać się mężczyźnie, ponieważ jestem oddana tylko i wyłącznie Bogu.
    Na następnym przystanku wysiadła, tramwaj dojechał do pętli, gdy zdołowany Rysiu wysiadał, tramwajarz zaczepił go mówiąc:
    - Słuchaj, mogę ci powiedzieć o tej zakonnicy coś, co cię zainteresuje...
    - Tak, co takiego? - odparł podekscytowany Rysiu
    - Ona ma taki zwyczaj, ze często o północy można ją zastać samotnie modlącą się i medytującą na cmentarzu.
    Rysiowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Ubrał się w białą szatę, którą pomalował odblaskową farba, przykleił sobie sztuczną brodę i o północy wyruszył na cmentarz, było ciemno, ale dostrzegł kształty klęczącej zakonnicy
    - To ja Bóg - rzekł - twoje modły zostały wysłuchane, wybrałem Ciebie i chce żebyś mi się oddala
    - Och panie, dobrze - odparła zakonnica - ale proszę, zróbmy to analnie, bo w klasztorze matka przełożona przeprowadza rutynowa kontrole dziewictwa!
    Uradowany facet zabrał się do dzieła, a po skończonej zabawie zerwał z siebie szatę i krzyknął z uśmiechem:
    - Ha! Ha! To ja Rysio!
    Widząc to zakonnica zerwała sutannę i krzyknęła z uśmiechem:
    - Ha! Ha! To ja tramwajarz!


    Poszedł sobie facet późnym wieczorem na cmentarz. Chodzi, chodzi i w pewnym momencie patrzy, a tu grabarz kopie grób. Myśli sobie "wystraszę go". Podchodzi z tyłu i krzyczy
    - bu! - grabarz nic. Facet podchodzi z boku:
    - bu! - garbarz nic, dalej kopie. Podchodzi z drugiej strony:
    - bu! - grabarz nic. Facet myśli " no nie muszę go wystraszyć". Podchodzi z przodu:
    - Łaaaa! - grabarz nic. Facet myśli "trudno no nie udało się". Idzie do bramy cmentarza, patrzy, a tam zamknięte. Postanowił przejść górą. Ledwie zaczął się wspinać, a tu jak nie dostanie łopatą po plecach! Oszołomiony spada na ziemię, patrzy, a tu grabarz grozi mu palcem:
    - straszyć wolno, krzyczeć wolno, ale terenu opuszczać nie wolno!

    Jasio zwierza się koledze:
    - Wydaje mi się, że moi rodzice mnie nienawidzą.
    - Dlaczego tak myślisz?!
    - Dają mi dziwne zabawki do kąpieli...
    - Do kąpieli różne rzeczy się bierze.
    - Tak? Toster, suszarkę, przedłużacz?!

    Szef wrócił z lunchu w bardzo dobrym humorze i zwołał wszystkich pracowników,by wysłuchali kilku dowcipów,które usłyszał. Wszyscy śmiali się do rozpuku,oprócz jednej kobiety.
    - O co chodzi?- Przyczepił się szef. - Nie masz poczucia humoru?
    - Nie muszę się śmiać - odpowiedziała kobieta. - Odchodzę w piątek.

  4. #8064

    Domyślnie

    On słyszał od przyjaciela że chleb razowy jest dobry na potencje. Idzie do piekarni:
    - Poproszę 10 chlebów razowych.
    Na to sprzedawczyni_
    - To tylko dla pana samego? To połowa panu stwardnieje.
    - To poproszę 20 chlebów.


    Facet kocha się z kobietą i w pewnym momencie mówi:
    - Kochanie, idź do przedpokoju i przynieś łyżkę do butów.
    - A po co?
    - Bo jest tak fajnie, że jeszcze bym jajka włożył.


    Trzy kobiety (żony) urządziły sobie domową imprezkę, na której nie stroniły od alkoholu. Po paru drinkach zaczęły porównywać swoich mężów do samochodów. Pierwsza mówi:
    - Mój mąż jest w łóżku jak Porsche! Szybki, wygodny, nie do zajeżdżenia, po prostu najlepszy!
    Druga mówi:
    - Mój mąż jest jak BMW! Również szybki, komfortowy, bardzo dobrze trzyma się drogi! Cacko!
    Na to trzecia:
    - A mój jest jak Polonez.
    Pierwsza i druga zaskoczone pytają się, co jest przyczyną tak niskiej oceny?!
    - Bez ssania nie pojedzie!
    FX 24 50 70 200 Sb-900

  5. #8065

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez burza1979 Zobacz posta
    On słyszał od przyjaciela że chleb razowy jest dobry na potencje. Idzie do piekarni:
    - Poproszę 10 chlebów razowych.
    Na to sprzedawczyni_
    - To tylko dla pana samego? To połowa panu stwardnieje.
    - To poproszę 20 chlebów.


    Facet kocha się z kobietą i w pewnym momencie mówi:
    - Kochanie, idź do przedpokoju i przynieś łyżkę do butów.
    - A po co?
    - Bo jest tak fajnie, że jeszcze bym jajka włożył.


    Trzy kobiety (żony) urządziły sobie domową imprezkę, na której nie stroniły od alkoholu. Po paru drinkach zaczęły porównywać swoich mężów do samochodów. Pierwsza mówi:
    - Mój mąż jest w łóżku jak Porsche! Szybki, wygodny, nie do zajeżdżenia, po prostu najlepszy!
    Druga mówi:
    - Mój mąż jest jak BMW! Również szybki, komfortowy, bardzo dobrze trzyma się drogi! Cacko!
    Na to trzecia:
    - A mój jest jak Polonez.
    Pierwsza i druga zaskoczone pytają się, co jest przyczyną tak niskiej oceny?!
    - Bez ssania nie pojedzie!
    Była jeszcze 4 kobitka na tej imprezie, i mówiła:
    Mój jest jak żuk.
    trzeba go ręcznie zastartować

  6. #8066

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez burza1979 Zobacz posta
    To wcale nie jest śmieszne...
    To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

  7. #8067

    Domyślnie

    Mąż z żoną w sypialni. Kobieta mówi:
    - Kochanie, włóż od tyłu.
    - żółw.

  8. #8068

    Domyślnie

    Mąż do żony:
    - Wzięłaś pigułki?
    - Nie, zapomniałam.
    - No to dupa...
    Pozdrawiam wszystkich - Piotr Kobylski

  9. #8069

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rsz Zobacz posta
    To wcale nie jest śmieszne...
    Tragiczne wręcz.

  10. #8070

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kobyll Zobacz posta
    Mąż do żony:
    - Wzięłaś pigułki?
    - Nie, zapomniałam.
    - No to dupa...
    Uśmiałem się do łez. Dobre!
    Dlaczego BODY a nie korpus...?

Strona 807 z 1948 PierwszyPierwszy ... 30770775779780580680780880981785790713071807 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •