Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23
  1. #1

    Domyślnie Tour De France 2010

    Ogląda ktoś tegoroczny TDF?
    Taki bajer - ciekawe czy to pod 3D, czy jakaś inna historia
    Nikon Fx

  2. #2
    Gaduła
    Dołączył
    01 2007
    Miasto
    Kamieniec Ząbkowicki
    Posty
    3 038

    Domyślnie

    Ogląda, ale jakoś tego wynalazku nie przyuważyłem.

    Co do samego wyścigu, oby jutro Schleck skopał tyłek Contadorowi podczas podjazdu pod Col du Tourmalet.
    W zasadzie jutro już wszystko będzie jasne za wyjątkiem klasyfikacji punktowej
    D610 | N 16-35 VR | N 85/1.8D | T 90/2.8 Di | T 70-300 VC || D70s | N 18-70/3.5-4.5

  3. #3
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    12 2008
    Miasto
    Piekary Śląskie
    Posty
    171

    Domyślnie

    tak pod 3d, do Playboya tez tak robili

    Rainer też jestem za Schleckiem ;D

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rainer Zobacz posta
    oby jutro Schleck skopał tyłek Contadorowi podczas podjazdu pod Col du Tourmalet.
    zdecydowanie podpisuje sie pod tym
    zwlaszcza po tym jak contador gadal glupoty ze akurat wtedy atakowal i nie widzial co sie dzieje

    tak wiec jutro najpierw na pashleya na 2h a potem przed TV z pivkiem w reku
    Road to Manila

  5. #5

    Domyślnie

    a może gdzie dwóch sie bije... tam Menchow korzysta ???

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rainer Zobacz posta
    Co do samego wyścigu, oby jutro Schleck skopał tyłek Contadorowi podczas podjazdu pod Col du Tourmalet.
    TAAK! popieram.
    Kibicuję Schleckowi

  7. #7

    Domyślnie

    mam nadzieje,ze Schleck w Paryzu zakladajac zolta koszulka zrobi slynny gest pistoletu i wymierzy w Contadora

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mistrzucieczki Zobacz posta
    contador gadal glupoty ze akurat wtedy atakowal i nie widzial co sie dzieje
    Bezczelne kłamstwo, ale co innego miał powiedzieć? "Zaatakowałem, bo nadarzyła się okazja..."? Schleck był kilkadziesiąt metrów przed nim, Contador musiał na niego patrzeć (i bezsilnie widzieć jak mu odjeżdża) i na 100% zauważył problemy rywala, a kto wie czy i Vinokurow jadący Schleckowi na kole, nie szepnął tam słówka do mikrofonu...
    Jak dla mnie, Albercik po 1-sze udowodnił, że boi się Schlecka w górach, po 2-gie pokazał że jest zwykłym cwaniaczkiem. A mógł pokazać, że wie co to fair-play i zdobyć szacunek na długie lata, tak jak zrobił to Ullrich w 2003 lub 2004 (chyba nawet na Tourmalet), gdy odpuścił szansę zdobycia żółtej koszulki i poczekał na Armstronga, gdy ten się przewrócił. Ludzie pamiętają to do dziś.

    Cytat Zamieszczone przez norty Zobacz posta
    mam nadzieje,ze Schleck w Paryzu zakladajac zolta koszulka zrobi slynny gest pistoletu i wymierzy w Contadora
    A ja mam nadzieję, że daruje sobie śmieszne, tanie gesty i pokaże klasę (tak jak zrobił to przedwczoraj - apelując do kibiców, by zaprzestali wygwizdywania Contadora). Choć szczerze powiedziawszy, osobiście nie za bardzo wierzę w jego wygraną... musiałby dziś zdobyć przynajmniej z półtorej minuty przewagi... ale kto wie...
    ...

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mistrzucieczki Zobacz posta
    zdecydowanie podpisuje sie pod tym
    zwlaszcza po tym jak contador gadal glupoty ze akurat wtedy atakowal i nie widzial co sie dzieje

    tak wiec jutro najpierw na pashleya na 2h a potem przed TV z pivkiem w reku
    Chłopaki kolarstwo jest dla facetów a nie dziewczyn...mówię o zawodostwie. Moim zdaniem wszystkie te dywagacje czy czekać czy nie czekać to głupota jakaś. Jak CANCELLARA Fabian dał prikaz do zatrzymania na bodajże 3 etapie aby Schleck sie nie zagubił to smiać mi się chciało. To jest sport gdzie takie przypadki są częścia rywalizacji. To już zakrawa na ŚMIESZNOŚĆ. Ma być walka prawie na pięści a nie ochy, achy i fair pod publiczkę! Kolarstwo jest dla twardzieli i są wywrotki, kraksy, defekty, tzw. indianie czyli kibice, którzy sa nieraz za blisko...może stać się milion różnych rzeczy. Trudno aby za każdym razem czekać. Zresztą jak ocenić kiedy i na kogo warto poczekać a kiedy nie? JA CHCĘ TWARDEJ WALKI a nie zniewieścienia w tym ciężkim sporcie. A dzisiaj i tak nikt nie ma szans z CONTADOREM, który skopie wszystkim tyłki na Col du Tourmalet. Pozdrawiam.

    I co a teraz jak na Sancheza nie zaczekali to tez wszyscy oszuści!! A jednak Contador czeka...ech to już jest zabawa a nie zawodowy sport.
    Ostatnio edytowane przez wolnyslimak ; 22-07-2010 o 13:06 Powód: live z tour de france

  10. #10

    Domyślnie

    dla mnie Contador jest zalosny,najpierw klamie,ze nic nie wiedzial o awarii Schlecka,a teraz juz po 5 sek mial wiadomosc ,ze jego przyjaciel mial upadek i wstrzymuje peleton,by zaczekal na Sancheza(pewnie przy okazji tez chcial sie troche wybielic i pokazac ,ze wie co to fair playjedno jest pewne,nie stac go na zwyciestwo twarza w twarz,wykorzystal tylko awarie

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •