To jest moim zdaniem trochę tak jak zabieranie całej szklarni na daną sytuację...ja tak często robiłem, że brałem wszystko, potem zmieniałem jedno szkło, później drugie, potem znowu wracałem, kolejne itd itd,...aż w pewnym momencie się okazało, że wziąłem tylko 70-200 lub tylko 35 lub tylko 50mm i były świetne ujęcia. Myślę, że zastanawianie się co by było gdybym zapiął szkło do innego body jest takie samo jak, co by było gdybym miał zamiast 70-200 tylko 85, albo 14-24...trzeba się nauczyć, że nie zawsze trzeba zrobić wszystko...zresztą jeżeli Pytający ma D700 i D300, ale nie używa ich jednocześnie, dwie osoby je obsługują.
Ja po tym krótkim czasie z fotografią zastanawiam się po co mi tyle szkieł....a zaraz po chwili myślę, że jak jakieś sprzedam to Prawo Murphiego się odezwie i okaże się, że właśnie tego mi brakuje....hmmm chyba sorry za OT :/