Coz, fotograf z jednym aparatem na slubie , to troche jak gosc weselny, wyjdzie nie wyjdzie, cos sie pstryknie, pamiatka bedzie. Osobiscie nie wyobrazam pracy z jednym korpusem, ale to nie ten watek .... D3s, to aparat z ktorym zadne warunki Ci nie straszne, jestes przygotowany na najgorszy koszmar oswietleniowy. Tam gdzie kiedys wchodząc mówiłeś - "o cholera" teraz mowisz " luzik, damy rade" . Jesli stac Cie na ten aparat bez zbytniego spinania, to kupuj, ale jesli wystarcza Ci d300 a klienci nie widza roznicy pomiedzy swiatlem zastanym a blyskaniem, i maksymalniy pulap cenowy to 1500 zl - to szkoda kasy na taki sprzet.
Szukaj





Skontaktuj się z nami