W namiocie bezcieniowym nie ma takiego problemu, mi chodzilo bardziej o te bliki. I widze ze (jak dla mnie) sprawa sie powoli klaruje.
Szukaj
W namiocie bezcieniowym nie ma takiego problemu, mi chodzilo bardziej o te bliki. I widze ze (jak dla mnie) sprawa sie powoli klaruje.
Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, cały czas czegoś się uczę, bez przerwy.
ekonet - na fizyce się nie znam zbyt dobrze, jednak rozumuję, że polaryzacja jakby "kierunkuje" światło, korzystamy z wybranego "pasma" (kąta padania?), co powoduje, że takie światło padając na lustrzaną powierzchnię odbija się też w pewien, bardziej kontrolowany, sposób. Ja z teorii jednak noga jestem.
markB - fakt, zareagowałem nieadekwatnie. Ja po prostu nie lubię namiotów bezcieniowych - uważam, że wymyślili je operatorzy PSa, co by im się łatwiej wycinało obiekt z tła. Przy jednej wątpliwej zalecie (wszędzie jasno, brak ciemnych odbić) posiada same wady. Ale to niepotrzebny OT, a tko wie, czy nie zarzewie wojny jakiejś, więc porzućmy ten poboczny wątek ewangelicznym - polaryzacja jest dobra.
Amen :d
Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, cały czas czegoś się uczę, bez przerwy.
Chcesz przez to powiedzieć, że światło odbite od powierzchni metalicznej, niezależnie od swojego rodzaju przestaje być spolaryzowane? Czy w takim razie jeśli światło spolaryzowane odbija się od takiej powierzchni, to efekt odbicia jest identyczny jak w przypadku padania światła niespolaryzowanego? Czy może jednak w niektórych kierunkach to odbicie jest zauważalnie słabsze?
Zaraz się okaże, że to jak z tym trzmielem, co nie ma prawa latać, albo z tymi, co nie wiedzieli, ze nie da się czegoś zrobić i zrobili![]()
http://pl.wikipedia.org/wiki/Polaryzacja_fali
Pierwszy fragment nic nie mowi o odbiciu z powierzchni metalicznej, ale czy rzeczywiscie jest zaleznosc swiatla spolaryzowanego od tego niespolaryzowanego wzgledem powierzchni odbijajacej?
Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, cały czas czegoś się uczę, bez przerwy.
Myślę, że przydałaby się Tobie ta księga: http://merlin.pl/Swiatlo-w-fotografi.../1,660485.html
Dzieki!
Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, cały czas czegoś się uczę, bez przerwy.
Co do metalu to nie tworzy on spolaryzowanych odbić bezpośrednich. Sam filtr polaryzacyjny to za mało do wyeliminowania odbić bezpośrednich na metalu. Ale źródło światła może dawać światło częściowo spolaryzowane i po odbiciu się od metalu to światło pozostaje spolaryzowane (np.: niebo) W studiu światło odbite od powierzchni na której leży przedmiot tez jest zwykle częściowo spolaryzowane. Filtr polaryzacyjny zamontowany na obiektyw daje możliwość sterowania jasnością metalu.
Wiadomo, że metal działa jak lustro a więc robiąc zdjęcie metalu robimy zdjęcie wszystkiego co się w nim odbija. Pozostaje albo wszystko wynieść z pomieszczenia albo stosować zastawki. Pewnie że taką ("super")-zastawką jest namiot bezcieniowy, ale czy jest on taki super to nie daje głowy...
D80: N 50 f/1.8; S 70-200 f/2.8; T 17-50 f/2.8; T 11-16 f/2.8; S 85 f/1.4; SB600; SB 900; ( i trochę studia)
Skontaktuj się z nami