Szukaj
ale na jutro:
Warszawa Centralna - Kraków Płaszów TLK 1kl 78.- 2kl 51.- czas jazdy 2h 52 min
Warszawa Okęcie - Kraków Balice kl. turystyczna 378 - 527.- czas lotu 1h 5 min
...no ale jak to w życiu, nie ma "róży bez ognia"
Ale dla przykładu z Umea do Sztokholmu (Szwecja) kupując z tygodniowym wyprzedzeniem:
1. Pociąg - cena 370 zł - czas podróży 9:07 *
2. Samolot (Norwegian) - cena 325 zł - czas podróży 1:05*
Zarówno dla pociągu jak i dla samolotu ceny minimalne z dostępnych, różnica nie duża, ale jak wiadomo gdy kupuje się bilet lotniczy wcześniej jest dużo taniej. Różnica w czasie to jednak 8h, i nie ma tu znaczenia, że komfort w pociągu jest nieporównywalny z polskimi kolejami.
Moim zdaniem mit tanich pociągów i w Polsce będzie powoli przemijał, są oferty przelotu z warszawy do gdańska za mniej niż 100 zł, co porównując do ceny biletów w expresach, uwzględniając komfort podróży i czas, który często liczy się w interesach, to nie ma co mówić.
oczywiście, tak jak już pisałem samolot nie zastąpi pociągu ani pociąg samolotu.
Jak wyobrażasz sobie dostać się np. z Warszawy do Mławy, Białegostoku, Lublina? Tylko pociągiem.
Jechałem niedawno IC. Szybko, czysto i wygodnie. Przy każdym siedzeniu gniazdko elektryczne. Jechałem też TLK, niby czysto, ale widać, że wszystko już wysłużone. Leciałem Lufthansą, wygodnie, posiłki i napoje gratis. leciałem jakimiś czeskimi tanimi liniami. Ciasno, nie mogłem położyć oparcia, bo bym zgniótł temu z tyłu kolana. Posiłki płatne za wszystko.
Co do Lublina, to ja ciągle kibicuję budowie lotniska w Świdniku!
Ale wracając do tematu, oczywiście pociąg nie zastąpi samolotu, a samolot pociągu, ale za parę lat podróże lotnicze będą dominowały. Bo wygodne fotele, stoliki, wyciszane wagony, internet, a co najważniejsze czyste łazienki, nie zrekompensują mi 9h spędzanych w pociągu, bo po wyjściu i tak będę zmęczony podróżą.
ale to dalej nie Lublinleciałem na Kanary tanimi liniami, masakra. 6 godzin bez możliwości ruchu. Jedyna ewentualność to spacer do toalety. Nie mogłem położyć fotela, bo ten z tyłu... Pozostawało drzemanie w pozycji półsiedzącej.Bo wygodne fotele, stoliki, wyciszane wagony, internet, a co najważniejsze czyste łazienki, nie zrekompensują mi 9h spędzanych w pociągu, bo po wyjściu i tak będę zmęczony podróżą.
Caly czas sie mowi o rozwinieciu kolei w Europie, bo ma swoje plusy. Jak sie kupi bilet odpowiednio wczesnie, to tez mozna malo zaplacic - a samolot tez nie laduje wszedzie. Mozna sobie mowic, ze na dworzec trzeba dojechac, ale pociag moze zatrzymac sie na kilku stacjach i nadal jest szybko. Dla przykladu - jak mieszkalem w Kaiserslautern, to odwiedzalem siostre w Paryzu. Pociag w niecale 2 i pol godziny robil 450 km, zatrzymujac sie po drodze w Saarbruecken i Metz. Przy zakupie z 10cio dniowym wyprzedzeniem - 29 euro, 49 w dwie strony. Oba dworce w centrum miasta.
Czytalem kilka artykulow na ten temat i zgadzam sie z nimi - do 600 km pociag jest porownywalnie szybki i wygodniejszy.
Pozdrawiam,
kaktus
(fotograf amator - w JPEGach robię)
A czy gdzieś wspominałem, że tutaj cuda technikiTo dziki kraj
O TGV tym bardziej możemy sobie w Polsce pomarzyć! Pociąg z Warszawy do Lublina jedzie 2:35
Zadanie z fizyki - jaka jest średnia prędkość pociągu?
(Podobno przed II wojną światową pociągi, tę trasę pokonywały szybciej)
ale dyskusja jest raczej o szybkiej kolei a nie o skansenie BTW po ostatnim remoncie linii Warszawa - Łódź pociągi jadą bodajże 15 min. krócej niż przed wojną
Skontaktuj się z nami