Witam.
Jako, że mamy na forum wielu ekonomistów, jak i osoby znające się na ekonomii chciałem zapytać się o opinie/komentarze na temat zakupu akcji PZU, które od dziś można zamawiać.
Czy warto, czy duże ryzyko, czy ktoś sam kupuje....
Szukaj
Witam.
Jako, że mamy na forum wielu ekonomistów, jak i osoby znające się na ekonomii chciałem zapytać się o opinie/komentarze na temat zakupu akcji PZU, które od dziś można zamawiać.
Czy warto, czy duże ryzyko, czy ktoś sam kupuje....
MZ osoby które generalnie nie mają z giełdą za wiele wspólnego a zwietrzyły "łatwy zarobek" z powodu wielkiego halo na temat akcji PZU, nie mają co się interesować ... Z pytania wnioskuje, że taką osobą jesteś.
Postaw sobie podstawowe pytanie:
- po co mi te akcje ... ?
Jeśli Twoją odpowiedzią będzie, bo za 3 miesiące planuje kupić d3s i dzięki temu może zarobie ze 300 zł dodatkowo, to mi się wydaje, że powinieneś sobie odpuścić.
Czy warto ... - Jeśli zamierzasz kupić żeby zobaczyć czy zarobisz, zarobić trochę i sprzedać - to nie warto
Czy duże ryzyko ... - Ryzyko jak na giełdzieNi to małe ni to duże, z resztą ryzyko możesz zniwelować stop loseem - to będzie małe :P
Czy ja kupuje ... - Nie
Ed: zapomniałem dodać, że ekonomistą nie jestem - ekonomistą jest mój brat, a ja się tylko giełdą interesuję ( od 2 lat )
Chyba jednak nic nie wyjaśniłeś. Dlaczego nie warto? Z jakiego powodu odpuścić "łatwy" zarobek na otwarciu?
Nie gram na giełdzie. Jedynie zastanawiam się czy nie spróbować.
D700/D300s/D50
Wszystko zależy od tego co znaczy dla Ciebie łatwy zarobek, czy masz konto maklerskie ( chociaż może istnieją domy makl. które pozwolą przy zakupie akcji PZU na "szybkie" otwarcie lub ewentualnie w jakis inny sposob zakup tych akcji dla osob nie posiadajacych konta w KDPW ).
Jesli chcesz zainwestowac 500-1000 zł zeby po tygodniu miec 30-50 zł wiecej i po to zakladac sobie konto w domu maklerskiem, KDPW i zaplacic pozniej prowizje roczna w granicach 50 zł za posiadanie takiego konta, to nic nie stoi na przeszkodzie zeby zaryzykowac
Przede wszystkim 1 akcja kosztuje ponad 300 zł,
po drugie najpierw sa zapisy - z czego moze sie okazac ze przydzielona zostanie Ci jedna akcja i tak sie bedizesz z nia bujal przez tydzien, czy juz sprzedac czy nie ?? Niby 15-20% ( zakladajac, ze tyle wzrosnie na HURRA) w tydzien to duzo, ale czy oplaca Ci sie to cale przedstawienie dla 60 zł ??
Generalnie takie pytania sa typu tych "zaczynam przygode z fotografia, kupic d90, d300 czy moze d3 ?" ... "warto kupic d90 ?"
Ja moge odp. tak jak wiekszosc odpowiada tutaj amatorom fotografii - poczytaj o gieldzie, dowiedz sie co to jest stoploss, ile lat srdnio trwa bessa ile hossa, czy mamy rok niedzwiedza czy byka, kiedy grac na spadki kiedy na wzrosty, popatrz przez 3 miesiace jak sie zmienia trend, i zeby tego bylo malo, Dowiedz sie jak najwiecej o spolce, w ktora chcesz akcje wpakowac ... a nie - o PZU debiutuje, ludzie mowia, ze warto - ide kupic![]()
obie Twoje wypowiedzi opierają sie na wysnutym przez Ciebie przypuszczeniu, że kolega chce zainwestowac 1000 zł i zarobić w dwa tygodnie 60 zł. A tego pytający nie określił - a więc nie wiesz czy nie chce zainwestować 300 tysiecy i na kilka lat ? a może 500tys i na miesiąc - jak zarobi te 20% zakładane przez ciebie - to chyba warto.
Moim zdaniem - jak jest gotówka - to kupować, nie powinno się stracić
Drugi post napisalem w odp. na to, ze nic nie wyjasnilem ... Dlatego zalozylem jakies kryteria zeby na ich podstawie cos wytlumaczyc. Faktem jest, ze wszyscy ( tak jak w przyapdku tematow o tym czy kupic D90?) podaja za malo danych. Nie mowia co maja, co chca osiagnac, etc. itd. A chca znac rezulat.
A teraz dlaczego tak zalozylem ? Poniewaz, jesli mialby ktos 500k to podejrzewam, ze juz dawno by inwestowal na gieldzie, jesli nie sam to chociazby przy wspolpracy z maklerami i nie pytaliby na forum czy warto.
Takie dyskusje mijaja sie z celem, bo zawsze bedzie dla kogos za malo danych czy to w pytaniu czy w odpowiedzi. Skoro ktos na moj wywod chce wiecej wyjasnien to opieram to na "przykladzie", ktory MZ jest najbardziej odpowiedni i najprawdopodobniej dotyczy 90% osob pytajacych w taki sposob 'hej, slyszlaem, ze PZU wypuszcza akcje, warto ?".
To ja może wyjaśnię, dlaczego niekoniecznie musisz zarobić nawet, jeśli akcje po debiucie podrożeją.
W przypadku takich emisji nie jest możliwe, aby akcji starczyło dla wszystkich. Dlatego następuje coś takiego jak redukcja - najczęściej bardzo wysoka - zapisujesz się na 100 akcji, a kupisz np. jedną lub trzy. Oczywiście, aby się zapisać na te sto akcji, musisz mieć kasę na sto. I teraz, aby zwiększyć swoje szanse, możesz się "lewarować", czyli wziąć kredyt na zakup akcji, który pozwoli Ci np zapisać się na 10000 akcji, i kupić ich ostatecznie dzięki temu np trzysta. Niestety, skoro liczba akcji do kupienia jest stała (np. 1000), to czy dwie osoby zapiszą się na 500 akcji każda, czy na 50000 akcji każda, to i tak kupią po 500 akcji. Problem w tym, że wszyscy tak robią, więc ten, kto się nie lewaruje, może zapomnieć o jakimś większym zarobku.
A dlaczego nie zarobisz? Niekoniecznie ze względu na koszty rachunku w biurze maklerskim. One ostatecznie nie są aż tak wysokie, jeśli obracasz dużymi kwotami (chociaż oferty biur maklerskich są różne). Problemem są koszty kredytu. Musisz zapłacić prowizję przygotowawczą (jako % kwoty na którą chcesz robić subskrypcję), odsetki jeśli wykorzystasz kredyt i wszystko inne, co pod płaszczykiem promocji się ukrywa.
Tak więc, nawet jeśli akcje podrożeją po debiucie (co wcale nie jest pewne, chociaż przeważnie tak jest), niekoniecznie zarobisz na tyle, aby zwróciły się koszty kredytu. Było kilka takich przypadków. Potem ceny akcji mogą rosnąć, a mogą np w pół roku stracić 90% wartości, więc decyzja, jak długo trzymać te akcje, też jest ważna.
W powyższej wyliczance pomijam niuanse w stylu różne transze dla inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych, limity zapisów na jedną osobę, różne warunki kredytów, różne oczekiwania co do wartości tych akcji i ich przyszłego się kształtowania (na ile są one trafne, to inna sprawa, ale w jakimś kierunku pchną tłumy), różne liczby chętnych na akcje, wypłaty dywidendy, itd, itp. A na końcu i tak jest wielki i potężny kapitał, który zrobi z tymi akcjami i Twoimi pieniędzmi co będzie chciał
I o to najprawdopodobniej chodziło Sendikelmowi - jest bardzo dużo zmiennych, i żeby naprawdę na tym zarabiać, trzeba trochę się orientować, i co ważniejsze, mieć szczęście. I to niczego nie gwarantuje. Dla pociechy dodam, że wiele osób inwestuje bez tej wiedzy i zarabia całkiem nieźle
A teraz, po teoretycznej podbudowie, jak to wygląda z PZU?
- jedna osoba może się zapisać max na 30 akcji. Plus jest taki, że nie trzeba się lewarować. Minus taki, że kupisz pewnie jedną akcję.
- cena jest ustawiona tak, aby Eureko zarobiło, czyli raczej wzrośnie
- podobno jak masz akcje PZU, to dostajesz zniżkę na ubezpieczenie. Taki program lojalnościowy, ale pewnie niewielkie to będą oszczędności
Decyzję podejmij sam. Najprawdopodobniej zarobisz, ale nie wiadomo ile.
Dla uzupełnienia tabelka z informacjami, ile % mozna było zarobić na dużych prywatyzacjach (pomija koszty finansowania). Wygląda bardzo zachęcająco, ale np na Polmosie, czy Zakładach Azotowych Tarnów ludzie stracili. Na Enei lub Policach - po uwzględnieniu kosztów - pewnie też.
Źródło: http://gospodarka.gazeta.pl/Gielda/1...kcje_PZU_.html
Skontaktuj się z nami