Szukaj
Wow! Gratulacje. Podobnie jak kolega wcześniej jestem ciekawy "zaplecza". Czyli jak, czym takie galaktyki "ściągać" na matryce. Jeśli oczywiście to nie wiedza tajemna![]()
Nikoś DX, 10-200, dwie świeczki i takie tam
Można i najzwyklejszym kitem
Ważniejszą sprawą jest "montaż", czyli to na czym aparat bedzie stał. Oczywiście szkło też ma znaczenie, im jaśniejsze i optycznie lepsze tym lepiej.
Później to już wchodzi się w temat teleskopów (ja mam zwykłego Newtona, mpwt ma już lepszy sprzęt), statywu, silników, filtrów itd.
Ja w moim muszę korzystać z takiej przejsciówki: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=115208
mpwt ma chyba projekcję w zwierciadle głównym, więc może wtedy podpiąć aparat bezpośrednio.
Można też zastosować zwykły obiektyw (np. tani manualny jasny tele, bo ostrość i tak na nieskończoność się ustawia) i jedzie na "pleckach" teleskopu.
Tomek
D7200+D90+N10-24+N18-105VR+N70-300VR+S17-50+S50-150+N35+N85+N105+J135+T200, SB800 i parę drobiazgów
Oczywiście, że to żadna wiedza tajemna i już dzieliłem się nią na forum. Choćby tutaj: http://forum.nikoniarze.pl/showpost....03&postcount=5
Cały problem w obiektach tzw. DS czyli głębokiego nieba jest taki, że najczęściej są to obiekty na pograniczu widoczności nieuzbrojonego oka. Wyjątkiem tutaj będzie parę gromad otwartych (np. Plejady - M45), galaktyka Andromedy M31, Wielka Mgławica w Orionie M42 - w ich przypadku można pokusić się o zdjęcia ze zwykłego statywu i potem połączyć zebrane klatki (uwaga, czas tych obiektów już przeminął i trzeba poczekać do jesieni). Żeby je zarejestrować trzeba je dosyć długo naświetlać. A jak wiadomo Ziemia się obraca. I tu jest problem. Najlepszym ominięciem tego problemu jest zakup montażu paralaktycznego. Zupełnym minimum to montaż klasy EQ3-2 ja na poniższym zdjęciu.
A tak wyglądał mój zestaw z EQ3-2, D700 i Sigmą 70-300 APO:
Obecnie pracuję na montażu HEQ5. Pozwala on podążać za ruchem gwiazd. Oczywiście po zakupie montażu będziemy mieli 100 kolejnych problemów do rozwiązania, jak choćby poprawne ustawienie na gwiazdę polarną, wypoziomowanie, błędy montażu, ... i można by wymienić jeszcze parę. Ale początkującemu astro amatorowi to nie przeszkadza i ma ogromną radochę, że coś tam się udało. No dobra, mi trochę przeszkadzało stąd wymiana montażu na HEQ5. Tu trzeba pamiętać o jednej ważnej rzeczy. W przeciwieństwie do wizualnych obserwacji w astrofoto "podstawą", najważniejszą rzeczą jest ten montaż paralaktyczny. Mając do wyboru słaby montaż i najlepszy refraktor albo dobry montaż i choćby Sigmę 70-300 APO wybieram zestaw numer 2. Bo jeśli mamy dobry teleskop to mając słaby montaż nic nie zrobimy...
I to od strony sprzętu. Cały teraz trik polega na tym, żeby zebrać jak najwięcej klatek z jak najdłuższym czasem naświetlania. Z jednym i drugim oczywiście są problemy, a jakPo pierwsze pogoda nie rozpieszcza i niewiele jest w Polsce nocy kiedy mamy idealne niebo (statystycznie około 25 nocy). A problem z długim czasie będzie wynikał głównie po stronie montażu, który ma problem z poprawnym prowadzeniem (a tu może być znów wiele przyczyń, niedokładne ustawienie montażu na gwiazdę Polarną, złe wyważenie, słabe silniki, niedokładne przekładnie...). Rozwiązniem tego problemu jest tzw. guider. Czyli... no właśnie
Może tutaj się zatrzymam co by nie przerażać. Bo wbrew pozorom tak strasznie nie jest. Trzeba tylko pamiętać (bo co niektórym się wydaje), że nie wystarczy kupić sprzęt za 50 000 zł i wcisnąć przycisk... I przede wszystkim, trzeba kochać astronomię.
Obecnie działam na takim zestawie:
Oprócz montażu HEQ5 widać jeszcze teleskop (reflektor) Newtona. Ma on ogniskową 750mm i średnicę lustra 150mm. Jest to taki teleskop na okres przejściowy póki nie wygram w Totolotka. Nie chcę w niego inwestować (a powinienem - korektor komy się kłania, zmiana wyciągu, ...) ponieważ docelowo chce wejść w refraktor apochromatyczny.
No a gdzieś na końcu marzy mi się inny aparat. Niestety nasze lustrzanki słabo się nadają do astrofotografii. Można by rzecz, że są ślepe i nie zobaczą tego co dedykowane astro-kamery (to tak naprawdę aparaty, ale tak to z angielskiego się zwie).
Co do planet - tu jest trochę inaczej. One są obiektami dość jasnymi i nie potrzeby jest do nich montaż paralaktyczny. To co jest istotne to przede wszystkim duże ogniskowe. Często używane są teleskopy (typu Newtona) o ogniskowych rzędu 1m a przed dodanie tzw. soczewki barlowa, np 4x uzyskuje się odpowiedniki ogniskowej 4m. Do tego używa się web kamerek (ach ta mała matryca). Więc jak widać to zupełnie inna bajka niż DSy.
Jak ktoś jeszcze ma jakieś pytania to zapraszam. Ja jestem ciągle tym początkującym. Astronomia kręciła mnie od dziecka. Dziś bawię się jak dziecko siedząc parę godzin na minus 20 stopniach i ciesząc się z otrzymanego obrazu galaktyk![]()
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
dzięki....![]()
maniak ciemniowy minoltowy
ucyfrowiony przy użyciu D300, dopieszczony przy użyciu D500
trochę lotniczych pstryków na www.waldemarkowalski.pl
spotter.pl
O właśnie, mpwt prawie wszystko wyjasnił.
Ja mam montaż EQ2, czyli do obserwacji wizualnych jeszcze jest w miarę, ale do astrofoto już się nie bardzo nadaje.
A jak podłączasz aparat? W zwierciadle głównym?
U mnie niestety to odpada, muszę w projekcji okularowej.
D7200+D90+N10-24+N18-105VR+N70-300VR+S17-50+S50-150+N35+N85+N105+J135+T200, SB800 i parę drobiazgów
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
nikon i nikkory oraz troszkę w:
http://mirroo.pl/
Są takie momenty, że i my spoglądając tam w górę tam zastanawiamy się ile cywilizacji zniknęło. Przykładem tych momentów są wybuchy supernowych. Na szczęście występują dość rzadko i nam to raczej nie grozi. Ale w historii Ziemi było już parę wybuchów w naszych okolicach. Pozostałością takiego małego bum jest mgławica Krab (może na nią zapolować?) a sama supernowa musiała być obserwowana z ziemi przez około dwa lata. Są też wzmianki historyczne o supernowych widocznych w dzień!
Przykład takiej supernowej (na szczęście) w innej galaktyce:
Tak więc...![]()
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
Dziękuje za wyjaśnienia mpwt. Co nieco "zabawy" jest. Ale fakt pozostaje faktem - efekty baardzo ciekawe.
Ostatnio edytowane przez Magician ; 16-03-2010 o 13:16
Nikoś DX, 10-200, dwie świeczki i takie tam
Skontaktuj się z nami