ho ho ho, temat zszedł na koncerty to i ja się wypowiem.
więc to zależy jakie koncerty fotografujesz, jeśli artyści są nieruchomo ustawieni jak kłody i jest jasno - to fajnie, lejka da radę. ale wiadomo że tak się nigdy nie zdarza, więc super lejka jest do bani. nikt mi nie powie że na wysokich czułościach ten wychwalany pod niebiosa aparacik sprawuje się dobrze. i teraz pewnie ktoś powie, od tego masz 1/15 i f/1.0jedną piętnastą to co najwyżej możesz sobie głośniki na drugim planie zamrozić, a ta ekstra super plastyczna pełna dziura na koncertach jest do niczego. no chyba że na przykład chcesz pokazać różnice w głębi ostrości na poszczególnych strunach gitary przy odległości od muzyka 2 metry - powodzenia.
i płęta: do pracy reporterskiej lejka sie nie nadaje. mówienie że jesteś niewidoczny w tłumie to głupota - i tak jak stajesz przed osobą i robisz jej zdjęcie to z pewnoscią ciebie zauważy. a jak idziesz po ulicy to nie trzymasz aparatu przy oku, tylko masz go albo przy boku, albo gdzieś za 'pazuchą', co by nie było jesteś niewidzialny.
lejka jest fajna jak ktoś chce sobie robić miłe zdjęcia małym aparatem, klimatycznym i ma duuużo kasy.
miła wojenka się nawiązała![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami