Close

Strona 103 z 371 PierwszyPierwszy ... 35393101102103104105113153203 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 021 do 1 030 z 3702
  1. #1021

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez loki_p Zobacz posta
    Taaaa... Zapomniałeś dopisać że fizycznie nie usuwa skasowanych wiadomości a tryb porządkowania nie działa. Po kilki miesiącach okazuję sie że folder poczty zajmuje 10 GB pomimo tego że kasujemy niepotrzebne wiadomości na bieżąco.
    Dziwne, bo u mnie folder z 4 kontami e-mail, RSSami i 7 grupami news (plus oczywiscie pokazne archiwum), waha sie miedzy 500-600 MB, i to od ladnych nastu miesiecy. Porzadkowanie (zarowno inicjowane recznie, jak i automatyczne) dziala tak jak powinno.
    D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
    www.SALDAT.pl

  2. #1022

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pebees Zobacz posta
    Co ma widziany w edytorze kod źródłowy do binariów? Co ma Visual Studio do binariów?
    Przy tworzeniu aplikacji w VS postacią końcową jest kod wykonywalny? Tak czy nie? Jeśli tak, to jeśli mam program dystrybuowany jako kod źródłowy, wnioskiem jest że nie pochodzi z VS.

    Cytat Zamieszczone przez pebees Zobacz posta
    Ten sam kod widziany w Windzie (czy notepad, czy inaczej) a widziany w Vim nie będzie się różnił znakami końca linii i następnego wiersza. Vim doskonale sobie z tym radzi, i ten uniksowy Vim, i ten Vim dla Windows...
    A to nie prawda. Windziane edytory dodają kombinację CR i NL, a unixowe tylko jeden znak. Nie bez kozery napisałem o kodzie "widzianym" i "windzianym". Spotkałem się dawno temu z problemem w kodzie spowodowanym tą właśnie różnicą.
    Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 03-02-2010 o 14:53
    Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
    monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało

  3. #1023
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
    Przy tworzeniu aplikacji w VS postacią końcową jest kod wykonywalny? Tak czy nie? Jeśli tak, to jeśli mam program dystrybuowany jako kod źródłowy, wnioskiem jest że nie pochodzi z VS.
    Tak, wniosek jest przełomowy, naprawdę. Kod przeszedł wtedy bezpośrednio z głowy programisty na nośnik danych. Z pominięciem edytorów i innych komputerów, na których te edytory by pracowały.
    Jeśli mam program dystrybuowany jako kod źródłowy to taki mam. Czy z VS czy z czegokolwiek. Jeśli nie jest pisany w jednym z interpretowanych języków, to nie będzie działał. Bo wymaga skompilowania, czy pod VS i kompilatorem do niego wpiętym, czy innym kompilatorem, i na jakiejś platformie, nie w powietrzu.


    Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
    Cytat Zamieszczone przez pebees
    Ten sam kod widziany w Windzie (czy notepad, czy inaczej) a widziany w Vim nie będzie się różnił znakami końca linii i następnego wiersza. Vim doskonale sobie z tym radzi, i ten uniksowy Vim, i ten Vim dla Windows...
    A to nie prawda. Windziane edytory dodają kombinację CR i NL, a unixowe tylko jeden znak. Spotkałem się dawno temu z problemem w kodzie spowodowanym tą właśnie różnicą.
    To, co napisałeś nijak się ma do tego, co ja napisałem, nie jest na to żadną odpowiedzią. Ja mówię o prezentacji na ekranie, Ty o domyślnym sposobie zapisu przez zintegrowane i specyficzne dla konkretnych systemów edytory. Dodatkowo - windziane edytory dodają to, co chcemy dodawać, kwestia ich skonfigurowania. Bez względu zresztą, który system jakie znaki doda, to pod Vim będziesz widział to tak samo jak i w notepadzie. Oczywiście o ile umiesz skonfigurować Vim.... bo Vim to też windziany edytor, tak samo jak notepad++

  4. #1024

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pebees Zobacz posta
    Jeśli mam program dystrybuowany jako kod źródłowy to taki mam. Czy z VS czy z czegokolwiek. Jeśli nie jest pisany w jednym z interpretowanych języków, to nie będzie działał. Bo wymaga skompilowania, czy pod VS i kompilatorem do niego wpiętym, czy innym kompilatorem, i na jakiejś platformie, nie w powietrzu.
    Chyba się nie zrozumieliśmy. Po pierwsze nie mam na myśli kodu interpretowanego tylko kompilowany. Środowiska programistyczne mają to do siebie, że naturalnym wynikiem działania są pliki wykonywane z kodu który stworzył/sklecił programista plus ewentualne rzeczy które zostały do programu dołączone w postaci klocków pochodzących z zasobów stworzonych dla samego środowiska. Nie mam tu na myśli programu typu "Hello World!", który skompiluje się na wszystkim zgodnym z ogólnym standardem języka, a programy do których użyto zewnętrznych modułów/bibliotek jak zwał tak zwał. Owe dodatki mogą być napisane jako gotowe podprogramy obsługi czegoś_tam i cała ta lepianka nie zadziała wrzucona na zewnętrzny kompilator. Skompilować można tylko w środowisku dla którego powstała. Przynajmniej ja tak to widzę. Nie jestem programistą, nie wyrażam się precyzyjnie, ale takie rozwiązania widziałem.

    Cytat Zamieszczone przez pebees Zobacz posta
    To, co napisałeś nijak się ma do tego, co ja napisałem, nie jest na to żadną odpowiedzią.
    No to nie zrozumiałem pytania. Albo zrozumiałem, ale odpowiedź jest oczywista. Kod niczym się nie będzie różnił poza specyfiką zapisu i komentarzami pochodzącymi z edytora.


    Cytat Zamieszczone przez pebees Zobacz posta
    bo Vim to też windziany edytor
    Miałem na myśli unixowy. Swoja drogą po chorobę Vim na Win? Admin unixowy ma maszynę unixową, a win-user w połączeniu z Vim jest w zasadzie tylko generatorem znaków losowych.
    Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 03-02-2010 o 15:16
    Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
    monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało

  5. #1025
    pebees
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
    Środowiska programistyczne mają to do siebie, że naturalnym wynikiem działania są pliki wykonywane z kodu który stworzył/sklecił programista plus ewentualne rzeczy które zostały do programu dołączone w postaci klocków pochodzących z zasobów stworzonych dla samego środowiska.
    Nieprawda.
    Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
    (..) programy do których użyto zewnętrznych modułów/bibliotek jak zwał tak zwał. Owe dodatki mogą być napisane jako gotowe podprogramy obsługi czegoś_tam i cała ta lepianka nie zadziała wrzucona na zewnętrzny kompilator. Skompilować można tylko w środowisku dla którego powstała. Przynajmniej ja tak to widzę. Nie jestem programistą, nie wyrażam się precyzyjnie, ale takie rozwiązania widziałem.
    Takie rozwiązania widziałeś, bo pewnie były tworzone przez takie osoby jak Ty - klikaczy, nie programistów (bez urazy oczywiście, nic personalnego). Wyklikali program i jakoś działa

    Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
    Swoja drogą po chorobę Vim na Win? Admin unixowy ma maszynę unixową, a win-user w połączeniu z Vim jest w zasadzie tylko generatorem znaków losowych.
    Aha, czyli win-user pozostaje bezmyślnym klikaczem? To mak-user jeszcze bardziej

  6. #1026

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez pebees Zobacz posta
    Takie rozwiązania widziałeś, bo pewnie były tworzone przez takie osoby jak Ty - klikaczy, nie programistów (bez urazy oczywiście, nic personalnego). Wyklikali program i jakoś działa
    Widziałem i to wystarczy żeby dostać wysypki w sytuacji kiedy się dostaje taki właśnie twór, który jest najważniejszym programem w firmie, trzeba to utrzymać w ruchu, a fajda się półtora raza na tydzień. Programista przepadł, kod źródłowy też i nawet nie ma jak poprawić. Problem powstał z jednej strony z winy programisty a z drugiej z winy twórcy jakiegoś komponentu wklikanego w program właśnie w jakimś "środowisku programistycznym". Ja wiem że to nie wina samego narzędzia, ale fakt jego istnienia generuje całe masy "programów", bez których niejeden technik komputerowy miałby lżejsze życie. Im łatwiejsze narzędzie tym więcej ignorantów pcha w nie łapy. Niedługo program będzie się tworzyć przez guzik kreatora: "Make program". Jestem przeciwnikiem takiego trendu.

    Cytat Zamieszczone przez pebees Zobacz posta
    Aha, czyli win-user pozostaje bezmyślnym klikaczem? To mak-user jeszcze bardziej
    Mac-user i win-user zachowają się prawdopodobnie identycznie z starciu z Vin. To narzędzie wywodzące się z konsoli unixów i nie widzę powodu migrować do GUI.
    Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 03-02-2010 o 15:42
    Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
    monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało

  7. #1027

    Domyślnie

    Panowie Tom i pebees - dajcie se siana albo idzcie na wodke ..
    do tematu watku wasza dyskusja o kodach zrodlowych ma sie nijak..
    wroccie do udowadniania sobie ze myszka w macu jest milsza w dotyku a w nowym windows 7 sekretarka billa gatesa robi loda na starcie systemu.
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  8. #1028

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    wroccie do udowadniania sobie ze myszka w macu jest milsza w dotyku a w nowym windows 7 sekretarka billa gatesa robi loda na starcie systemu.
    ponoc siodemka startuje tak szybko, ze moze nie zdazyc

  9. #1029

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    wroccie do udowadniania sobie ze myszka w macu jest milsza w dotyku a w nowym windows 7 sekretarka billa gatesa robi loda na starcie systemu.
    Piotruś widział, co się działo po balu i ma teraz włochate myśli.
    Krzysztof Paszkiewicz

  10. #1030

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
    Widziałem i to wystarczy żeby dostać wysypki w sytuacji kiedy się dostaje taki właśnie twór, który jest najważniejszym programem w firmie, trzeba to utrzymać w ruchu, a fajda się półtora raza na tydzień. Programista przepadł, kod źródłowy też i nawet nie ma jak poprawić. Problem powstał z jednej strony z winy programisty a z drugiej z winy twórcy jakiegoś komponentu wklikanego w program właśnie w jakimś "środowisku programistycznym". Ja wiem że to nie wina samego narzędzia, ale fakt jego istnienia generuje całe masy "programów", bez których niejeden technik komputerowy miałby lżejsze życie. Im łatwiejsze narzędzie tym więcej ignorantów pcha w nie łapy. Niedługo program będzie się tworzyć przez guzik kreatora: "Make program". Jestem przeciwnikiem takiego trendu.
    Panie Tomaszu, chyba jestem za głupi, aby zrozumieć Pański tok rozumowania, ale zapytam: co ma wspólnego znikający programista i kod źródłowy ze środowiskiem programistycznym? Jak developer chce, to skonstruuje tak aplikację, aby kolejny dostał zawału jak to zobaczy niezależnie od użytego narzędzia. Visual Studio jest doskonałym narzędziem RAD, które upraszcza tworzenie skomplikowanych aplikacji, a także zarządzanie kodem - wymusza pewny workflow, ładnie organizuje moduły aplikacji.
    Pisze Pan, że 'wyklikiwane' komponenty czy aplikacje są z jakiś przyczyn problematyczne. A dlaczego? Skreśla Pan Javę (Eclipse, Netbeans), C# (VS), C++ (VC++) i wszystkie pozostałe _języki_ programowania, bo istnieją środowiska RAD umożliwiające łatwe generowanie interfejsu użytkownika? Proszę uprzejmie, możemy pisać cały kod w notatniku, da się bez najmniejszego problemu, tylko po co?
    Środowiska RAD powstały (podobnie jak programowanie zorientowane obiektowo), aby skrócić czas potrzebny na budowę aplikacji - jak pewnie się Pan orientuje, programiści są bardzo cenni. Niestety dążenie do upraszczania procedur powoduje przyrost "programistów" flejtuchów, który o zawodzie wiedzą tyle, co ja o wychowywaniu dzieci. Problem można rozwiązać odsiewając tych pizza-koderów od naprawdę wartościowych inżynierów oprogramowania - ale to jak wszędzie w życiu
    Jestem zawodowym programistą (a właściwie kierownikiem projektów), pracowałem dla małych, średnich i dużych firm z powodzeniem prowadząc rozwój aplikacji pisanych przy użyciu VS (C#, C++), Netbeans (java, php), a nawet Delphi (fuj). Za każdym razem projekt był kończony elegancko i wiele aplikacji pracuje z powodzeniem do dziś rozwijana dalej przez firmy trzecie.


    Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
    Mac-user i win-user zachowają się prawdopodobnie identycznie z starciu z Vin. To narzędzie wywodzące się z konsoli unixów i nie widzę powodu migrować do GUI.
    Ależ dlaczego? Ja właśnie kupiłem Maca aby między innymi mieć możliwość szybkiego uruchamiania terminala i pracy w bashu. Znacznie łatwiej mi wykonać polecenie vi /jakis/plik/projektu niż uruchamiać edytor, klikać, klikać i klikać. W OsX czuję się jak w domu, jestem "dzieckiem" linuxa, uwielbiam te systemy, więc dla mnie OsX to kompromis między wygodą pracy Windows a możliwościami *nix.

    A, najważniejsze, dlaczego Mac? Dla mnie dlatego, że:
    - Ładny,
    - Os X, system, który mi bardzo przypadł do gustu,
    - Można na nim zainstalować Windows ,
    - Było mnie na niego stać.

    Maki to po prostu bardzo dobre, niestety drogie PC-ty, tak jak choćby profesjonalne serie DELLa.
    Ostatnio edytowane przez nem ; 03-02-2010 o 17:02
    Niestety już nie fotografuję, gdyż każdy jest lepszy ode mnie, ale miło mi pozostać w sympatycznym gronie

Strona 103 z 371 PierwszyPierwszy ... 35393101102103104105113153203 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •