Podoba mi się.
Lubię patrzeć na Giewont z Czerwonych Wierchów. Mam wtedy świadomość że jestem górach a nie łażę "ceprostradą" w tłumie "klapkowiczów". Na sam Giewont nigdy nie wszedłem, gdy widzę te pielgrzymki, które na niego ciągną to mnie odrzuca.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami