Witam
Mam taki problem (palący, bo aparacik który mogę kupić mam u siebie i grzeje mnie już w łapy).
Mogę kupić D60 za korzystne pieniądze. Od znajomego - aparat jest trochę używany (przy okazji - czy prawie 5000 klapnięć wg Iexif to dużo? Jak na moje pstrykanie wcześniej hybrydą Sony to raczej nie - ponad 30 tys. w około 2 lata. No ale ja się tam nie znam).
Problem jest w tym, że dzisiaj dostałem do rąk żeby pomacać, posprawdzać czy mi leży.
I znalazłem gwarancję tylko USA (napisane że jednoroczna limitowana gwarancja ważna w Stanach kontynentalnych i Alaska, Hajwaje itp.) Polskiej nie znalazłem.
Lecz z tego co wiem, aparat jest kupiony w Polsce w hurtowni (Action chyba).
No i jeśli chodzi o podbicie, to jest jeszcze nie podbita, bo ten znajomy może mi podbić jako sprzedający na swoją firmę.
Czy w przypadku gdyby mi podbił i wystawił fakturę czy paragon, gwarancja ta będzie ważna w PL?
Czy to możliwe, że w zestawie był druczek z gwarancją USA i osobny z Europejską czy Polską, a tylko on mi go nie dołączył? (Choć wątpię, bo instrukcje znalazłem tylko angielską i hiszpańską).
(Znalazłem tutaj temat, ale z 2004 że gwar. USA w Polsce nie obowiązuje - może się coś zmieniło?).
Póki co nie chcę go o to wypytywać, bo chcę jeszcze jutro poklepać jak mi aparat pasuje. A jeśli by się okazało, że tylko amerykańska, która nie obowiązuje u nas, to jednak niestety będę musiał zrezygnować.
A bardzo już mi się spodobał. I cena odpowiednia. Tylko kurcze, ta gwarancja mnie męczy.
Pomóżcie. Z góry dzięki.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami