Obydwie "rybakowe" prace IMO bardzo dobre.
Ja wybiorę wersję pierwszą, bo po prostu była pierwsza.
I tak to już jest IMO, że popełniając bardzo dobrą pracę, a potem następne, człowiek zawsze będzie porównywał je do pierwowzoru.
Chociaż każda niby inna, każda dobra, to jednak zawsze ta "pierwsza" najbardziej zapada w pamięci.

Ogólnie wielki szacun za pomysł i wykonanie. Bez wątpienia są to prace, do których się wraca, takie które zapadają w pamięć. I o to chodzi !