Szukaj
Ładny widoczek ustrzeliłeś, jednak linia wysokiego napięcia psuje odbiór tego kadru![]()
Co do linii wysokiego napięcia, w Polsce jest to zmora...
Pisałem już o tym w kilku tematach, że tam gdzie jest pięknie, jakiś pajac musiał "nasadzić" słupów energetycznych
Fakt, że da się mozolna pracą w PS`ie to usunąć ale nie zawsze...
Tu jednak należałoby to wystemplować najlepiej narzędziem "punkt zbiegu".
o wiele lepiej![]()
D3100+kit | 50 f/1.8 | 70-300 f/4-5,6 G ED VR | FIRST C3550 | Nissin Di466 i różnego innego złomu pełno...
Never back down!
[CENTER]Z tego co widzę, to po pierwsze, nie jest to linia wysokiego napięcia...
Po drugie, radzę przyjżeć się mapkom usieciowienia europy zachodniej, a później Polski. Dla ułatwienia zamieszczona został link poniżej... i po obejrzeniu przestać powtarzać maksymy, że to zmora w Polsce :P
http://img63.imageshack.us/img63/1186/mapkasieci.jpg
Po trzecie... W takim razie bez tych linii, proszę wytłumaczyć ludziom tam żyjącym dlaczego nie mają światła w domu, lub lodówki. Bo Pan chciał by wykonać piękne zdjęcie, bez linii Energetycznych.
A wystarczy zmienić trochę perspektywę, ustawić się tak, aby nie wchodziły tak bezczelnie w kadr.
Troszkę ogłady i wyrozumiałości dla energetyki... Bo bez niej ciężko by było nawet pstrykać zdjęcia cyfrówką
Autora wątku przepraszam za zaśmiecanie, ale czasem nie można przejść obok koło komentarzy.
Zdjęcie ładne, występlowanie poprawne... no ale jakoś tak bez szału. Na pewno można tą lokalizaję lepiej wykorzystać, przy ładniejszej aurze.
Pozdrawiam
@ Pablo - po usunięci linii warto by było usunąć jeszcze słupy bo dziwnie to wygląda
Zawsze można puścić kable w ziemi
Zwłaszcza przy terenach zamieszkiwanych. Czy widziałeś w miście setki słupów wysokiego/średniego napięcia ?
Kable energetyczne które leca na słupach nad dachem od domu, czy też w jego okolicy wytwarzają pole magnetyczne i elektryczne. Do tego cholernie to dziadostwo "buczy" i osobiście nie chciałbym w okolicy takiego czegoś mieszkać.
Poza tym w niedalekiej przyszłości prawdopodobnie będziemy mieć bezprzewodowy prąd
Brzmi idiotycznie ale bodajże sony i intel pracują nad tym by na zasadzie rezonansu przesyłać prąd do urządzen elektrycznych obecnie chyba jest to możliwe do 1,5m
Tak więc w domach znikną problemy z milionami kabliCiekawe czy dałoby się tak transmitować prąd na wielkie odległości eliminując przy tym wszelkiej maści słupy energetyczne...
To taka ciekawostka...
U mnie w okolicy jest piękne miejsce i jest ono piękne tylko z jednej perspektywy...
Jest tam tyle "drutów" i słupów energetycznych, że psuje to cały urok...
Takich miejsc są setki i jak mówiłem, niekiedy nie da się tego wystemplować... Trzeba podmieniać niebo, glebe itd.
Kiedyś dojdziemy do takiego miejsca, że miasta będą jednym wielkim betonem.
Już dziś w mniejszych i większych miastach likwidowane są place zabaw, parki itp tylko po to by ludzie mieli gdzie parkowac swoje urządzenia do wożenia czterech liter. Czy kiedy będziesz mieszkać w betonowej dżungli też będziesz tak wyrozumiały ?
Ja z pewnością nie...
A zamiast niszczyć co chwila jakiś park wystarczyłoby wybudować kilka piętrowych garaży/parkingów...
Ale nie wymagajmy inteligencji w kraju w którym w połowie grudnia zima zaskakuje kierowców i drogowców... xD
Inteligencją Polska jest 20 lat za murzynami..
Ostatnio edytowane przez Angadil ; 22-12-2009 o 14:58
Kable elektroenergetyczne to rozwiązanie stosowane tylko i wyłącznie w bardzo silnie zurbanizowanych środowiskach jak miasta. Nie ma szans aby powstawały gdziekolwiek indziej, ze względu na ich koszt. Najczęściej zresztą wykonywane są do połączeń 110kV, a takich na prawdziwe wysokie napięcie to w Polsce jest... jeden. Do szwecji, na dnie morza. Oczywiście finansowane były przez szwedów
A kable się grzeją w ziemi i zaburzają naturalny ekosystem...tak więc to też nie jest dobre rozwiązanie.
O Ciekawostka jak sam pan to nazwał, to rozwiązanie zdecydowanie nastawione na urządzenia ULV czyli bardzo niskiego zapotrzebowania na energię. Póki co udało się "przesłać" 60W na odległość 1,5metra, przy stracie 300% energii, tak więc nie sądzę, aby w najbliższej dekadzie ktokolwiek zasilił czymś takim czajnik elektrycznya tym bardziej było to uzasadnione ekonomicznie.
No to zalecam poszukiwania miejsc dziewiczych, gdzie prąd nie dochodzi. Zapewnie miejsc takich jest więcej niż "pieknych", gdzie są ludzie, domy, i ta cała otoczka.
Szczerze mówiąc, to każdy ma prawo wyboru gdzie chce mieszkać. Obecnie tak jak Pan mówi mieszkam w "takiej dżungli", ma to swoje wady i zalety. Ale to mój świadomy wybór. Wystarczy jednak wyjechać 30 km z niej, i cieszyć się dziewiczymi terenami, lasami, dorzeczami, rzekami, polami, łąkami...
Nie kontynuuje już offtopa, ponieważ taki temat powinien znaleźć się gdzieś w cafe, a nie pod zdjęciem![]()
Za co serdecznie przepraszam.
Pablo, nie szkodzi, że z jpg. Jak widać da się
Wersja bez instalacji bardziej mi się podoba.
Ładny, turystyczny widoczek.
Skontaktuj się z nami