przeceniacie chyba nazwe, faktycznie sprytną ale niestety to nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek systemami stabilizacji obrazu. Osiem lat temu mając D100 nawet nie zwróciłem uwagi jak to ładnie sie nazywa . Nic nie zyskujesz, kursman12 jesteś mega podatnym medium na sugestie "...Zauważyłem, że przy włączeniu tej funkcji dzieje się coś w stylu stabilizacji obrazu..." W działaniu aparatu nic się nie zmienia poza jednym - BugsBunny napisał i nie dorabiaj do tego ideologii - normalnie pstrykasz i jest lustro/migawka/fotka, a tu lustro...migawka/fotka. Coś zblizonego do samowyzwalacza tylko tu pozwala ewentualnie "uspokoić się" body umieszczonemu na statywie po "walnieciu" lustrem - przydatne np. w makrofotografii. Nie ma to wpływu na jakakolwiek stabilizacje czegokolwiek tym bardziej podczas robienia z reki - no chyba że taka autosugestia pozwala stabilniej dzierżyć aparat w dłoni.