Wczoraj przyszedl do mnie Flipside 400 i powiem ze troche maly. Problem ze znalezieniem miejsca na wszystko i odpowiednim rozlozeniem. Na zdjeciach widac jak pieknie aparat z podpietym 70-200 na srodku lezy, a po bokach 2 rzedy obiektywow. Niestety szerokosc jest taka, ze jak na obiektywie jest tulipan i obiektywy to 14-24 24-70+oslona/oczwiscie odwrotnie zalozona/ to sb900 i 85 ciezko jest zapakowac. jak tam ma wejsc 2 body to ja nie wiem, a mam zamiar d3s dolozyc i ze 2 obiektywy.
Pomysl i konstrukcja jest dobra, ale jest problem z ''dolem otworu czesci glownej''. Ciezko cos na dol wsadzic no i pokrywa przy odginaniu wyraznie ciagnie mocno i z oporem za suwaki. No, ale za to, nikt do sprzetu sie nie dobierze w tlumie i pokrowca deszczowego nie trzeba zdejmowac.
Ps Mam Slightshot'a 300 i powiem ze dostep do sprzetu lepszy, ale po paru godzinach to plecy w chinskie ''r z'' sie wyginaja od jednostronnego obciazenia.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem




Skontaktuj się z nami