Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 25

Wątek: Osobowości

  1. #1

    Domyślnie Osobowości

    1

    2

    Dwie osoby a jakże inne jest ich zaangażowanie w to co aktualnie robią.
    1-ka, dziewczyna z chóru tuż przed partią solową (trema,skupienie) nerwowo zwilża językiem usta, wzrok na osobie dyrygenta.
    2-ka, panienka opiekująca się dzieckiem zupełnie nie zwraca uwagi na to co robi, jest zypełnie pochłonięta na tym co wkoło się dzieje. Sytuacja zupełnie odwrotna niż na poprzedniej fotce.
    Zapraszam do indywidualnych uwag Antek
    Nikon + sporo gratów pasujących do niego Aktualnie wszystko do sprzedania- koniec z fotografią ze względu na wiek.

  2. #2

    Domyślnie

    No i tu jest pewien problem. Musiales to wszystko opisac, zeby wytlumaczyc o co wlasciwie chodzi. Bez tego:
    -- na jedynce nie domyslilbym sie w ogole, ze chorzystka. Nie ma kompletnie nic, co by o tym swiadczylo. Nie wiem na kogo patrzy, nawet bym nie pomyslal, ze czeka wlasnie na swoj wystep.
    -- patrzac na dwojke widze zwykle zdjecie zwyklej dziewczyny, ktora zajmuje sie dzieckiem. Nie powiedzialbym (bez Twojego opisu), ze ona nie patrzy na to co robi... Powiedzialbym, ze wlasnie w tym momencie spojrzala w Twoja strone, bo np. cos uslyszala z tamtego kierunku. Ot co.

    Sorry Antos, ale nic w tych zdjeciach nie ma...
    Nudzi Ci sie, ze przyklejasz do nich opowiesci i wrzucasz na forum?
    Bo o osobowosciach mozna rozmawiac przeciez bez pokazywania takich zupelnie przypadkowych zdjec.
    D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
    www.SALDAT.pl

  3. #3

    Domyślnie

    ... masz rację zdjęć się nie opisuje, każdy oglądając fotkę kieruje się swoją wyobraźnią ja tu opisałem sytuacje autentyczne, może niepotrzebnie, miały one tylko ukierunkować oglądających. Co do osobowości obu osób jestem święcie o tym przekonany, że są różne

    pozdrawiam
    Nikon + sporo gratów pasujących do niego Aktualnie wszystko do sprzedania- koniec z fotografią ze względu na wiek.

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Antoni Bednarczyk Zobacz posta
    Co do osobowości obu osób jestem święcie o tym przekonany, że są różne
    No to zamien je rolami. Myslisz, ze blondynka byla by roztrzepana gdyby ja wrzucic w sklad choru, ktory za chwile ma wystapic? Jestes tez przekonany, ze chorzystka nie byla by wyluzowana, gdyby miala zabijac czas siedzac na laweczce z dzieciakiem?
    W tych przykladach nie widac osobowosci. To o czym chcesz opowiedziec to zachowania dwoch roznych osob w dwoch roznych sytuacjach. Tak ekstremalnie roznych sytuacjach, ze usprawiedliwiaja ich zachowania. Osobowosci moga miec takie same, ale porownac je mozna tylko na podstawie zachowania w tej samej sytuacji.
    D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
    www.SALDAT.pl

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez stig Zobacz posta
    Osobowosci moga miec takie same, ale porownac je mozna tylko na podstawie zachowania w tej samej sytuacji.
    W tej samej sytuacji zachowania mogą być podobne ale nigdy takie same.
    Na zdjęciach widać, że osoby różnią się choćby wiekiem (tu mi nie zaprzeczysz) więc już na tą chwilę widać, że osoby mają inaczej ukształtowaną (nie ukształtowaną w tym wieku) osobowość. Dalej obie wychowują się w innych rodzinach to zapewne też ma wpływ, wreszcie pochodzą z innych i obcują w innych środowiskach, to też nie pozostaje bez wpływu na osobowość.
    Na zakończenie tej pogawędki muszę stwierdzić, że nie prowadzi ona do rozwiązania tytułowego tematu (dwie osoby), może jeszcze ktoś dorzuci swoje "trzy grosze"

    pozdrawiam

    ...pierwsza fotka popełniona w Bełchatowie druga w Łęczycy...
    Nikon + sporo gratów pasujących do niego Aktualnie wszystko do sprzedania- koniec z fotografią ze względu na wiek.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Antoni Bednarczyk Zobacz posta
    W tej samej sytuacji zachowania mogą być podobne ale nigdy takie same.
    Ale zachowanie nie zawsze zalezy tylko i wylacznie od cech osobowsci. Przekonac sie o tym mozna patrzac np. na wlasne reakcje. W jakiejs tam sytuacjach zachowasz sie tak jak to wynika z Twojego charakteru, a zdarzy sie taki jeden raz (gdy np. bedzie Cie bolal zab, albo bedziesz glodny), ze zachowasz sie zupelnie inaczej. To wtedy, kiedy obserwujacy Cie, kwituja to zdaniem: "Nigdy bym sie tego po nim nie spodziewal!".


    Cytat Zamieszczone przez Antoni Bednarczyk Zobacz posta
    Na zdjęciach widać, że osoby różnią się choćby wiekiem (tu mi nie zaprzeczysz)
    Hmmm... Nie chce zebys pomyslal, ze chce sie przekomarzac, ale naprawde tego nie widac. I jedna i druga wygladaja na przedzial miedzy 17 a 21 lat. Ciezko mi okreslic widzac jedynie zdjecia. Gdybym je widzial na zywo -- na pewno bylby bardziej precyzyjny...


    Cytat Zamieszczone przez Antoni Bednarczyk Zobacz posta
    Dalej obie wychowują się w innych rodzinach to zapewne też ma wpływ, wreszcie pochodzą z innych i obcują w innych środowiskach, to też nie pozostaje bez wpływu na osobowość.
    No niech tak bedzie... Ale czy to widac na zdjeciach? Jesli nie widac, to odpada to jako argument. Nie ma faktow -- nie ma argumentow.


    Cytat Zamieszczone przez Antoni Bednarczyk Zobacz posta
    Na zakończenie tej pogawędki muszę stwierdzić, że nie prowadzi ona do rozwiązania tytułowego tematu (dwie osoby)
    Zaraz, zaraz... A co tu rozwiazywac? Slowo "Osobowosci" to przeciez nie jest zadne pytanie... Poza tym -- skoro juz stwierdziles, ze te dwie dziewczyny roznia sie osobowosciami, a ja z Twoim stanowiskiem dyskutuje -- na co Ty z kolei stwierdzasz, ze "ta dyskusja nie rozwiazuje tytulowego tematu", to czego wlasciwie oczekujesz? Ze ktos Ci przytaknie? No moze ok, ale wtedy nie bedzie dyskusji (bo niby o czym?)...

    W ogole nie bardzo rozumiem sensu tego watku. Oczywiscie -- kazdy ma prawo go stworzyc, wrzucic zdjecia, zadac pytanie... Ale ten -- po co? Do czego? Nie chcesz dyskutowac -- upierajac sie przy swoich racjach. Wystawiles tylko zdjecia, na ktorych tego co Ty wiesz o tych dziewczynach nie widac. Wiec jak chcesz prowadzic dyskusje?
    D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
    www.SALDAT.pl

  7. #7

    Domyślnie

    zgodzę się ze Stigiem w ocenie tego co widać jeśli chodzi o dziewczyny.
    pierwsze - po prostu portret w źle chwyconym momencie - wyciagniety język. Bez opowieści - nic nie wiadomo, a opowieść tego nie tłumaczy. Zdjęcie się musi bronić samo. Nie jest to składowa jakiegoś fotoreportażu tylko pojedyńczy portret.

    dwójka - też średnio choć lepiej. Ale dziewczyna trzyma reke na twarzy dziecka jakby je chciała udusić - może dlatego, że krzyczy i nie moze sobie z nim poradzić? Mniejsza o to. Niestety w kadr wdarła się jakaś czarna rączka od roweru w sposób niedozwolony, nie wiadomo co, a "wchodzi" na modelkę.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  8. #8

    Domyślnie

    Jacek, ubawiłeś mnie , masz wyobraźnię - dziewczyna dusząca dziecko chyba powinnem złożyć donos do prokuratury. W kadr wdarła się jakaś czarna rączka od roweru, polskie słownictwo daje w tym momencie radę, to kierownica. Gratuluję oka ale to tylko część wózka w którym zazwyczaj wozi się małe dzieci i tu masz rację, nazwa jest trafiona
    Co do portretu to widzę z tego co piszesz masz skrystalizowane pojęcie w tym temacie
    Mam nadzieję że znasz panów: A. Eistaina i Arta Sasse, jeżeli nie to Ci przypomnę, pierwszy to fizyk twórca teorii względności a drugi to amerykański fotoreporter, wynik spotkania obu panów to portret tego pierwszego z wysuniętym językiem. To bardzo znane zdjęcie które mam nadzieję pozwoli Ci zrewidować pogląd na portret
    A co do owych fotek to ja osobiście widzę badrdzo wiele wątpliwości i błędów a wstawiając je na forum oczekuję ich potwierdzenia a forum jest oczywiście po to aby sie o nich dyskutowało.
    Stig, trochę mało czasu ale nie pozostawię Cię bez odpowiedzi , może trochę później

    Pozdrawiam obu panów serdecznie Antek
    Nikon + sporo gratów pasujących do niego Aktualnie wszystko do sprzedania- koniec z fotografią ze względu na wiek.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Antoni Bednarczyk Zobacz posta
    Stig, trochę mało czasu ale nie pozostawię Cię bez odpowiedzi , może trochę później
    Nie moge sie wprost doczekac. Ciekaw jestem jak sensownie uzasadnisz:
    -- dyskusje o czyms, czego nie widac (osobowosci nie da sie przedstawic, a nastepnie porownac za pomoca dwoch przypadkowych ujec, dwoch roznych osob). Na osobowosc sklada sie tak wiele czynnikow i reakcji, ze 1/250 sekundy z ich zycia -- kompletnie nic nie opowiada,
    -- sens zalozenia watku, ktory ma sluzyc dyskusji, i w ktorym negujesz wszelkie glosy przeciwne temu co sobie zalozyles (lub temu co tylko Ty wiesz (bo nie widac tego po zdjeciach)),
    -- istote dyskusji o czyms, na temat czego nie ma zadnych danych (dwa zdjecia to "0" informacji, w dyskusji o osobowosci). Mozemy tutaj rozmawiac o domniemanych roznicacach w zachowaniu osob, ktore sportretowales, a nie o czyms tak nienamacalnym (lub nie dajacym sie dostrzec wizualnie) jak osobowosc.

    Ten caly watek jest analogiczny temu przykladowi:
    - wrzucam zdjecie drewnianej lyzki pstryknietej gdzies w zlewozmywaku mojej babci i fotke srebrnego widelca zrobionego w restauracji. Watek tytuluje "Smak".
    - Opisuje, ze ta drewniana lyzka moja babcia mieszala bigos, a widelec lezal przy przepysznej kuropatwie,
    - Kiedy dyskutanci zauwazaja, ze watek jest bez sensu, opowiadam im historie o tym, jakie to niesamowite skladniki wrzucala babcia do bigosu, i jak ekstra klimat panowal w restauracji, w ktorej sfotografowalem widelec. Zwracam uwage jaki to kontrast panuje miedzy tymi przedmiotami (co nadal nie ma nic wspolnego z tytulem watku),
    - kiedy ktos zwraca mi uwage, ze dyskusja na temat smaku na podstawie zdjec przedmiotow sluzacych jedzeniu, nie ma zadnego sensu, zaczynam kompletnie bezsensowne wywody, czepiajac sie wszystkiego, zeby tylko postawic na swoim (w koncu ja przeciez jadlem ten bigos i te kuropatwe, wiec wiem jak smakuja -- co z tego, ze inni nie wiedza? -- ja i tak mam racje).
    I na koniec ktos dochodzi do wniosku, ze wystawilem dwa kompletnie przypadkowe zdjecia i nie wiedzac jak nimi zainteresowac ogladajacych (w koncu nic soba nie przedstawiaja), wymyslilem jakies filozoficzne dyrdymaly i sam nie wiem jak z tego wybrnac

    Reasumujac -- Antoni odpusc sobie Nie ma to najmniejszego sensu.
    D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
    www.SALDAT.pl

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Antoni Bednarczyk Zobacz posta
    Co do portretu to widzę z tego co piszesz masz skrystalizowane pojęcie w tym temacie
    Mam nadzieję że znasz panów: A. Eistaina i Arta Sasse, jeżeli nie to Ci przypomnę, pierwszy to fizyk twórca teorii względności a drugi to amerykański fotoreporter, wynik spotkania obu panów to portret tego pierwszego z wysuniętym językiem. To bardzo znane zdjęcie które mam nadzieję pozwoli Ci zrewidować pogląd na portret
    jakiś pogląd na portret mam, subiektywny - jak i twój jak widać.
    Ale co ma do tego żartobliwe zdjęcie A. Einsteina? Wiem z literatury w jakiej sytuacji powstało. Ale to zdjęcie jest "fajne" bez historii, a to, że nie wkrada się w kadr nic przypadkowego (rączka) to juz zupełnie przy tym niuans.

    Zresztą gdyby to zdjęcie nie dotyczyło noblisty, to zapewne nie byłoby tak ogólnie znane. W nim chodzi także o takie niepoważne zachowanie naukowca generalnie kojarzącego sie przecież z nudziarzem. Aczkolwiek nie w tym przypadku - dlatego zwraca uwagę i zostało zapamiętane. A nie dlatego, że jest poprawnym portretem. Technicznie jest przecież normalne, jest wielu innych poważnych naukowców mających równie poprawne portrety. To Einsteina jest wybitne przez dziwne zachowanie znanego naukowca.
    gdyby na nim był ktoś nieznany - nie byłby ten portret tak głośny, zapewniam cię. Zresztą każdy wie, kto jest na zdjeciu, a mało kto pamieta autora. To potwierdza te moja tezę.

    Dlatego twoja nikomu nie znana dziewczynka takim dziwnym grymasem nikogo nie zachwyci.
    gdyby tam był na zdjęciu choć jakis znany polityk - to może bys je sprzedał prasie. Ale tylko to, bo artystycznie - to nie ma ono dużej wartosci. Moim zdaniem.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •