Chyba najbardziej ufny ze wszystkich siewkowców które miałem okazję fotografować do tej pory. Obrączkarze mówią, że to najgłupszy gatunek, bo po schwytaniu, zaobrączkowaniu i wypuszczeniu ponad 50% z nich łapie się po raz drugi. Z fotografowaniem dlatego też nie ma większego problemu - można się podczołgać naprawdę blisko. Polecam jako cel dla początkujących fotografów przyrody
.
1
2
3
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami