hihihi dobre"Moje" pliszki kojarzą mi się nieco inaczej, gdyż w okresie letnim dały nam się nieźle we znaki. Już o 4 rano uporczywie waliły dziobami w szybę, budząc nas bezpardonowo. Po opuszczeniu rolety kontynuowały swoje dzieło w innym oknie
Masakra! A najgorsze jest to, że po działce chadza takim pewnym krokiem jakby to ona była jej właścicielem. Żona moja już ich nie lubi
![]()
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami