Close

Strona 1 z 9 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 87
  1. #1

    Domyślnie Na kreta :( ratunku

    Mój śliczny trawniczek
    Gnojek, debil, q.... już nie wiem jak go nazywać. W tym roku zagiął parol na mnie i mój dywanik. Zryty jest doszętnie.
    Czy ktoś zna sposób aby pogonić tego ......
    Czy wlewki do kretowiska, czy jakiś wibroakszyn z allegro?
    Błagam pomoooooocy!

  2. #2

    Domyślnie

    Znam mniej humanitarną metodę, ale skuteczną: Karbid+woda z węża+zapałki

  3. #3

    Domyślnie

    ja mam jakiegos bzyczka, wtyka sie to w ziemie i to sobie wydaje jakies dzwieki ktorego kret nie lubi, a ma baterie sloneczna wiec nie trzeba ladowac

  4. #4

    Domyślnie

    Dawno temu jak nie było różnych elektronicznych wynalazków
    wypłoszyłam dziada wtykając w jego ścieżkę dziecięce wiatraczki
    kupione na odpuście. Poszedł sobie i nie wrócił.
    Pozdrawiam Beata

    D300, D70s, N17-55, N80-200, T100/2.8, N50/1.8, SB-800, Raynox 250,

  5. #5

    Domyślnie

    Wbijasz metalowe pręty i nakładasz plastikową butelkę 1,5l do góry dnem, nawet przy delikatnym wietrze będzie się bujała obijając szyjką o pręt, który te drgania przeniesie w glebę.
    Fujifilm X-E3 23/2

  6. #6
    Oszczędny w słowach Awatar laroc
    Dołączył
    08 2008
    Miasto
    Grudziądz/Gdańsk
    Posty
    64

    Domyślnie

    A nie wystarczy wbić kijek i nadziać butelkę do góry nogami na niego? W wyniku wiejącego wiatru butelka uderza o patyk co wydziela wibracje. Sposób chyba stary jak świat i chyba skuteczny skoro stosują go na wsiach

    EDIT: No, David mnie uprzedził..
    Ostatnio edytowane przez laroc ; 05-09-2009 o 17:37 Powód: add

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez david Zobacz posta
    Wbijasz metalowe pręty i nakładasz plastikową butelkę 1,5l do góry dnem, nawet przy delikatnym wietrze będzie się bujała obijając szyjką o pręt, który te drgania przeniesie w glebę.
    Ja wbijam pręta i nacinam butelkę z 4 stron, a później w każdym z tych listków robię dziurkę i przewlekam przez nią sznurek. Gdy zacisnę sznurek to z tych nacięć tworza się skrzydełka i butekla kręci się na wietrze. Krety ryją jak ryły, ale chociaż fajnie wygląda. A tak serio to nawet działa, ale czasami potrzeba bardziej agresywnej metody typu świece dymne na krety. Jakby było zainteresowanie to mogę zrobić zdjęcia tych butelek, bo w obecnej chwili niestety nie mogę, a jak wrócę to pewnie zniknie już możliwość edycji posta.
    Ostatnio edytowane przez Tomeqp ; 05-09-2009 o 17:47

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fIlek Zobacz posta
    Znam mniej humanitarną metodę, ale skuteczną: Karbid+woda z węża+zapałki
    brutalne, ale dziala, tyle ze zapalek nie uzywalem

  9. #9

    Domyślnie

    ha, ha , ja właśnie wróciłem z trawnika, wszelkiego typu piszczadełka działają , owszem pół roku. Moje bydle się to tego przyzwyczaiło, i ryło nawet wokół*urządzenia. Teraz zastosowałem świecę dymną, zobaczymy jak zadziała.

    A gdzie można kupić*karbid? bo jestem zdecydowany go załatwić

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fIlek Zobacz posta
    Znam mniej humanitarną metodę, ale skuteczną: Karbid+woda z węża+zapałki
    Cytat Zamieszczone przez grudzinsky Zobacz posta
    brutalne, ale dziala, tyle ze zapalek nie uzywalem
    Oj działa działa po ostatniej akcji z krecikami to nawet latającego widziałem

Strona 1 z 9 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •