...że tak powiem po łacinie...a po naszemu ziemorodek. Poprzednie zdjęcia zimorodka robiłem około 40 kilometrów od domu, ale przyszła powódz i prawdopodobnie zalała norki.
Poświęciłem tydzień na obserwację brzegów Sanu niedaleko domu i udało się. Rodzinka siada na patyku , który jest zawieszony nad małą zatoczką i uczy młodego łapania rybek.
Młody jednak częsciej łapie liście niż rybki.
1.
2.
3.
4.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami