Generalnie nie używam dłuższych tele, ale postanowiłem na wakacyjne wojaże zakupić coś dłuższego. Zastosowanie niezbyt wyszukane - ot, wakacyjna fotka. Dlatego nie chciałbym wydawać zbyt wielu pieniędzy, góra 500-600 zł. W tej cenie mogę mieć używany/nowy: Tamron 55-200, Tamron 70-300, Nikkor 55-200 VR i chyba Sigmę 70-300 APO. Wersji bez APO jak i Nikkora bez VR nie biorę pod uwagę (chyba dobrze robię?).
Mam pytanie - rzucać kostką czy kupić coś konkretnego z wymienionych?
Nie wiem, czy to ułatwi sprawę, ale podam, co mam: 35 mm 1.8, 60 mm i 16-85.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami