1/320s to czas, przy którym uzyskujesz poruszenie rąk zawodników - często daje fajny efekt. Ruch zamrażasz poniżej 1/400s, chociaż nie ma reguły. Tak naprawdę jako taka gwarancja zamrożenia ruchu występuje, gdy czasy są krótsze od 1/500s. Wszystko zależy tak naprawdę od... wagi i klasy zawodników. Lżejsze kategorie wagowe uderzają częściej i szybciej, cięższe - wolniej. No i klasa zawodników - ci lepsi znowu są szybsi. W praktyce zawodnicy z ekipy, która fotografowałeś, to rodzima czołówka, więc, jak zapewne sam zauważyłeś, są dosyć żwawi . Reasumując - dobre gale zawodowe i międzynarodowe zawody amatorskie lepiej fotografować na czasach w okolicy 1/400s, te gorsze nawet przy 1/250. Co do ilości światła - na imprezach Bullita zwykle nie jest źle, ale ostatnie problemy z ekipami odbiły się również na Twoich fotkach. O'Hikara Gmitruk Team i nasza grupa - PMG Play BP jest świecona tak samo, bo to my je oświetlamy To znaczy, że iso 1250 daje spokojnie radę . Kluczowym jest wykorzystanie przez oświetleniowców nie tylko PAR (te srebrne garnki), ale też reflektorów PC - jeden taki robi za 10 PARów