Uwagi co do zdjęć już były, ja dodam tylko pod rozwagę o naturze fotografii. Po co robisz portrety? Kiedy naciskasz spust? Według mnie powinno się to robić, gdy nas coś w kadrze interesuje, coś ciekawego tam jest. Są zatem następujące możliwości, jeśli coś ci nie gra cały czas. 1) Nie widzisz w kadrze nic interesującego, a robisz zdjęcia, bo w końcu wypada jakieś zrobić. 2) Widzisz coś ciekawego, ale potem wychodzi tak sobie. 3) Widzisz coś ciekawego w kadrze, Tobie się podoba, a innym nie. Jeśli dobrze rozumiem, to w Twoim przypadku mamy do czynienia z sytuacją numer 1) lub 2). Jeśli 2) to kwestia warsztatu i ten należałoby jakoś doskonalić. Jeśli 1) to kwestia podejścia do tematu, do modelek, do ludzi, do atmosfery, czy do celowości zdjęć. Może też być tak, że ktoś ma mniejszy dryg do jakiejś dziedziny i tyle - wtedy można poprzestać na zdjęciach technicznie poprawnych, rzemieślniczych, tylko po co? Lepiej może znaleźć coś co nas bardziej interesuje. Najgorzej jak to jest to co nas interesuje, ale jesteśmy "noga" w temacie. Wtedy może jakiś mentor by się przydał, pod którego okiem jakoś się odnajdziemy? Nie wiem - tu ciężko o receptę. W końcu nie każdy musi być dobrym kucharzem, czy malarzem, nawet jeśli lubi gotować, czy malować. Ale czasem trzeba tylko jakiejś iskierki by odnaleźć swoje powołanie

Skontaktuj się z nami