Odzywając się po raz pierwszy najpierw grzecznie witam wszystkich i proszę o wyrozumiałość
Niestety powodem jest problem, więc trochę literatury ale merytorycznej:
Matryca w moim nowiutkim D700 przywitała mnie białym hot pixelem o luminancji wg DeadPixelTestu 120, ujawniającym się od 1600 ISO w górę. Na 24" monitorze (1920x1200) przy przeglądaniu zdjęć w trybie dopasowania do ekranu (nie 1:1) widać go na ciemnym tle. Przeszkadza mi to, bo specjalnie dla dużych czułości zmieniłem D300 na D700 i 1600 oraz wyższe wartości ISO są dla mnie bardzo istotne.
Zmartwiony, ale nie zdziwiony po oczytaniu się tutejszego Forum (i nie tylko) skontaktowałem się z serwisem. (Gwoli wyjaśnienia niektórym: serwis Nikona znajduje się w Warszawie, tej obok Grójca, i mam do niego jedyne 250 km...)
Miła Pani potwierdziła, że przy zgłoszeniu się osobistym remapowanie robią od ręki i żadnego umawiania na konkretną godzinę nie praktykują. Jestem niecierpliwy, więc zamiast wysyłki kurierem sam się nim mianowałem i wyjechawszy dziś po 8.00 dotarłem na Postępu 14 przed południem. Na miejscu dowiedziałem się, że w przypadku D700 remapping trwa nie mityczne 10 minut lecz godzinę do półtorej. Zgodziwszy się chcąc nie chcąc, zostawiłem sprzęt i udaliśmy się z dawno nie widzianym kolegą na degustację sławnej warszawskiej potrawy o nazwie WieśMak![]()
Po półtorej godzinie odebrałem sprzęt. Chciałem jakiś wydruk jako dowód co dokładnie zostało zrobione, ale ku mojemu zdziwieniu serwisanci stwierdzili, że nic takiego nie dołączają. Otrzymałem jedynie ustną informację, że luminancja mojego hota została obniżona. Na pytanie, ile kosztuje taka usługa po gwarancji odpowiedź brzmiała, że niestety skoro kolejne hoty mogą ujawnić się w ciągu pięciu najbliższych minut to usługa remapowania jest zawsze bezpłatna...
Pobieżnie stwierdziłem, że mój pixel zniknął po czym wróciłem do domu. I to był błąd - naiwnie uwierzyłem, że wszystko jest OK.
Wieczorem, przyglądając się dokładniej stwierdziłem, że pixel dalej widzę i jest to ten sam, o tych samych współrzędnych, nie żaden nowy. Tyle, że faktycznie obniżono jego luminancję ze 120 na 72 (przy ISO 1600). Jak poprzednio, przy wyższych czułościach staje się jaśniejszy i dochodzą do niego wokół 4 sąsiednie, nieco ciemniejsze. Efekt taki to wg serwisu "poświata" od tego "prawdziwego" hota. Niestety, skoro na ciemnym tle dalej to widzę, to nie jestem zadowolony a wręcz wściekły na serwis i na siebie za niedokładne sprawdzenie. Kosztowało mnie to cały dzień i prawie 300 zł (mój środek lokomocji spala 12l benzyny na 100km) i wygląda na to, że czeka mnie powtórka.
Teraz wielka prośba do tych kolegów, którzy doczytali aż dotąd:
Niejeden z Was remapował swój sprzęt w serwisie - proszę o wypowiedzi, jak w Waszym przypadku to wyglądało, jak się to ma do mojego casusu i czy ja mam się w ogóle czego czepiać? Spodziewałem się, że pixel zostanie wygaszony całkiem a jego wartość interpolowana z sąsiednich.
Dziękuję za cierpliwość i pozdrawiam.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami