Szukaj
śnieżynka![]()
zwierciadlanki: D800 D750 D3 D300 F65
nikkory: 14-24/2.8 20/2.8 28/2.8 50/1.8 70-200/2.8 VR
manual: zenitar 16/2.8 fish, helios 44/2
SB900 frotto cokin lowepro epson L800
Strasznie skoncentrowana ta Twoja Śnieżynka!![]()
proponuje uzywac palete kolorow sRGB, Adobe jest cieżka w obróbce a wiekszosc programow konwertujac troche przeklamuje
tutaj zdecydowanie pasuje ostrzejsze ciecie do kwadratu (patrz ponizej zdjecie)
jesli tniesz glowe to albo zdecydowanie albo wcale - uciecie 2 cm jest niemile w odbiorze
(wybacz ingerencje w Twoje zdjecie - moge je usunac, wizualnie zobaczysz jednak od razu o czym mowie)
ja bym pokusiła się jeszcze o ucięcie lewej za uchem, bo tak razi ten amputowany koniuszek
poza tym mocno wypalone po prawej, ogólnie takie jakieś, próbuj dalej![]()
Jeśli ciąć, to nie aż tak i bez góry. Sam dół jedynie troszkę według mnie. A dlaczego? Dlatego, że ten trójkąt zielony wyznacza granice głowy, on jest potrzebny, inaczej głowa się poszerza optycznie jak w cięciu vukiego. Trochę wydłużony kadr do dołu nadaje lekkości. Jest zatem moim zdaniem tylko minimalnie za wysoko w tym momencie, ale jak widać to kwestia gustu. Ja jeśli już bym miał ciąć głowę, to byłoby to gdzieś na górze czoła, tak by masa (ciemniejszych) włosów nie powiększała głowy i nie ciągnęła zdjęcia za mocno w LG róg. Wtedy spora przestrzeń w PD oraz dłuższy kadr się przydaje dla balansu.
missbizarre-co do przepałów to po prawej był śnieg i efek końcowy zamierzony.
Co do ucha masz racje ale było to jedno z nielicznych z seri w których podobało mi sie spojżenie.
vuki- z jedej strony fajniejsze w odbiorze z drugiej żona wydaje mi się grubsza
Bardzo dziękuje za opoinie i czekam na więcej
no skoro tak mówisz, jak zaczynałam robić zdjęcia, to też zawsze mówiłam że przepał, brak ostrości, czy kadr zamierzony, ale już się oduczyłam ;Pmoze u Ciebie jest inaczej, a może f 1/600 by wystarczyło, nie wiem, ja się nie znam
pozdrawiam i wytrwałości życzę![]()
Wszyscy skupiają się wyłącznie na obcięciach tego i owego, co mnie tak naprawdę zupełnie nie interesuje.
Napisałeś natomiast że wybrałeś to zdjęcie z powodu najciekawszego spojrzenia. A właśnie to spojrzenie wydaje mi się nieatrakcyjne. Rozumiem że Ty coś w spojrzeniu widzisz bo znasz ją bardzo dobrze. Ale dla mnie to spojrzenie jest właśnie czymś, z czym nie mam kontaktu. Dziewczyna jest napięta jeśli chodzi o ekspresję twarzy, wobec tego zdjęcie nie ma wrażenia rozluźnienia i nakłada stres na oglądającego. Widać że nie pozuje, nie stara się nic przekazać fotografowi, ale została złapana na jakiejś chwili nie mającej niz wspólnego z sesją fotograficzną.
Tak więc to nie obcinanie uszu czy głowy jest dla mnie najważniejsze. Te elementy są dla czepiaczy. Dla mnie zdjęcie nie ma siły z powodu braku na nim chemii.
Nie wszyscy skupiają się na technice - zobacz mój pierwszy komentarz (lub nonnatusa). A to, że dla Ciebie nie ma na zdjęciu chemii - no cóż, to nie Twoja żona. Nie każde zdjęcie ma przedstawiać seks-bombę uśmiechniętą i łagodnie głaszczącą widza po główce. A to, że krytykujemy też szczegóły techniczne to chyba normalne. Odczucia co do "chemii" możemy badać na plfoto na przykład, choć to czy się zdjęcie podoba lub nie - też coś mówi. Według Twojej definicji, żadne zdjęcie człowieka nieszczęśliwego, chorego, wypadku, płaczu itp - nie mogłoby być dobre. Bo "nakładałoby stres na oglądającego".
Portret nie ma jasno określonej roli odbioru. Być może tak właśnie ta kobieta wygląda najczęściej - może jest to właśnie charakaterystyczna dla niej mina? To nie glamour - tu nie trzeba oszukiwać.
Skontaktuj się z nami