Szukaj
Warszawa ma swoj klimat, oczywiscie zupelnie inny niz Praga i Krakow, ale ma![]()
Nie mówię, że jest brzydka. Jednak ja mieszkam tu "za karę". Urodziłem się tu i tak się złożyło, że kilkanaście lat życia spędziłem na wsi. Potem musiałem wrócić i tak niestety jest do dziś. Ale cały czas siedzę "na walizkach" i czekam na stosowną okazję aby stąd czy prędzej czmychnąć - na stałe.
Pozdrawiam Tadeusz.
FB
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
Poprawka: bywa ciekawa i ładna, tylko trzeba znaleźć się w odpowiednim miejscu o odpowiednim czasie.Ale w ogólności Warszawa to straszliwy pasztet moim zdaniem, można się o tym przekonać wjeżdżając na górę PKiN-u i patrząc na te morza blokowisk rozlewające się ze wszystkich stron. Z dołu wygląda to nie lepiej - jakiekolwiek fragmenty ładnej architektury pozasłaniane reklamami i przypadkowymi zabudowaniami. Paskudztwo!
![]()
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
Witam,
Polecam hotele PORTOS, ARAMIS / dawne hotele robotnicze w tej chwili po remoncie i dla średniej kadry w delegacji normalne ceny parking strzeżony/
Świetne położenie 5 km od centrum przy ulicy Sobieskiego. Blisko do Zamku Królewskiego w Wilanowie, oraz w odwrotnym kierunku Łazienki Królewskie, Belweder, Ogród Ujazdowski/ na tyłach drewniane domki budowniczych PKiN/ oraz Pałac Ujazdowski, Plac Trzech Krzyży, Nowy Świat /Foksal Knajpka Desperados polecam/, Krakowskie Przedmieście /w bok/ Ogród Saski, Grób Nieznanego Żołnierza, Teatr Wielki Opera Narodowa. Zamek Królewski, Starówka , Rynek. Przy kościele Sw.Anny po schodkach w dół będzie trochę zapomniany Mariensztat - znajdziesz miejsce gdzie Zagłoba walczył z małpami. Przez Barbakan prosto na Rynek Nowego Miasta. Dalej prosto Mennica Narodowa i Fort Sanguszki/Legionów/ z kawiarnią i wspaniałymi lochami. Cytadela Warszawska/częściowo można zwiedzać/. Od Cytadeli w lewo wspaniały przedwojenny Żoliborz Oficerski - wszystkie uliczki przejezdne. Dalej prosto- Marymont i sporo przedwojennych willi. Powrót - Wisłostrada pod skarpą wiślaną z widokiem na Stare Miasto i Zamek Królewski ze stajniami Audiasza oraz Pałac pod Blachą. Przed tunelem ostro w prawo. Wyjedziesz przy Mariensztacie pod skarpę wiślaną- prosto drugie światła w lewo - kierunek na przedwojenny Solec/ po drodze masz przepiękny wiadukt na Karowej - w nocy bajka, oraz nową Bibliotekę Uniwersytecką z wiszącymi ogrodami na dachach. Przy ulicy Rozbrat na Solcu po lewej stronie cały ogromny kwartał przedwojennych kamienic /pięknych/ po remoncie. Po prawej park założony z okazji Międzynarodowego Zlotu Młodzieży w 1954 roku, Kino Jutrzenka oraz wspaniałe fontanny podświetlane. Powyżej parku Sejm. Rozbrat do Górnośląskiej i w lewo do ul.Hoena - Wrońskiego z uliczką Profesorską - Akademia Sztuk Pięknych oraz wspaniałe profesorskie stare wille przepięknie położone. Wisłostradą do Pl. Bernardyńskiego - Wspaniały barokowy kościół zabytek klasy europejskiej. Prosto - Sadyba dzielnica willowa z fortem w którym w tej chwili jest oddział Muzeum Wojska Polskiego oraz piękny park i z budynkami oficerskimi - powrót do hotelu 5 min.
Co do Pragi - ul Stalowa , Szmulki - z undergroundową Fabryką Czciny w dawnej fabryce cukierków fajny industrial przemysłowy - jest parking strzeżony. Co do bezpieczeństwa. W dzień jest spokojnie - wieczorem bywa różnie. Bądź myśliwym a nie zwierzyną.
To jest jedna z możliwych tras po Warszawie jak chcesz więcej to zapraszam na priv.
Pozdrawiam
Oczywiście, ale chodzi o ilość tych ładnych i ilości brzydkich. Warszawa była bardzo ładna, ale przed '44 - na to przynajmniej wygląda na przedwojennych zdjęciach. A to co jest teraz to efekt bezmyślnego stawiania betonowych klocków, braku sensownego planu zagospodarowania i spójnej wizji rozwoju, zaśmiecania reklamami i radosną twórczością firm budowlanych, przy równie radosnym przyzwoleniu urzędniczym. A na dodatek taka ładna i klimatyczna Praga (wiadomo o którą część chodzi) popada w ruinę i kompletną demolkę. Do niektórych tamtejszych kamienic strach wejść, bo ma się wrażenie, że zaraz to wszystko runie.
Dlatego napisałem, że Warszawa bywa ładna, a nie że jest ładna. Na tle np. Wrocławia, Krakowa, Gdańska wypada moim zdaniem gorzej.
Skontaktuj się z nami