Dziwna sprawa. Kupilem 8 aku Eneloop do gripa (Phottix + D300). Po wyjeciu z paczki od razu je wsadzilem (czyli nie ladowalem ich). Dzisiaj rano wyladowaly sie. Obiektyw zdechl przy ostrzeniu. Wczesniejszym objawem dogorywania aku bylo to, ze po wlaczeniu wbudowanej lampy aparat wylaczal sie. Normalna. Nic nie narzekam. Najgorsze jest jednak co innego. Wsadzam jeden komplet 4 aku do BC-900 i laduje. Git. Po 3h, wsadzam drugie, a tu dwa aku Null, czyli zdechly na amen. Lipa straszna. Nowka, nie ladowane ani razu i taka przykra niespodzianka. No nic, shit happens. Kupie albo kolejny zestaw, albo od razu Delte, a reszte aku przeznacze na lampe.
A jaki wniosek z tego posta? W sumie nijaki. Nie narzekam ani na aku, na gripa, ladowarke czy aparat. Po prostu stalo sie. "A tak byl ladny, amerykanski. Szkoda"
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami