Camera Muzzle
Camera Muzzle gogle
Pzdrawiam
Szukaj
Camera Muzzle
Camera Muzzle gogle
Pzdrawiam
ekhm... nie widze dokladnie ale zbyt ergonomicznie toto nie jest.....
chyba ze "dolozyc" takie rekawy zakonczone sciagaczami - tak jak w produktach porta brace
np:
http://www.portabrace.com/productA-POL-2
dlatego zostałem zmuszony do kupna R1, ponieważ używam stałek, to niestety żadne kombinowane etui nie zdawało egzaminu
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
W Nikonie F6 jest tryb cichy - miałem okazję chwilę pobawić się tym modelem - i jest to naprawdę dobre - co prawda w cichym mamy tylko 1 kl/s ale aparatu nie słychać. Zastanawiam się czemu Nikon tego trybu nie wsadza do cyfrowych puszek klasy Dx/Dxx (jeśli D3 ma taki tryb to wybaczcie - ale w życiu D3 w łapach nie miałem...)
ewentualnie sprawdzicie 5dmk2, prawie go nie slychac i ma bezglosne robienie zdjec w lv czy cos takiego.
Andrzej
Prędzej matę korkową kupię i całego d200 okleję![]()
Zamieszczone przez Siupes
DobreZamieszczone przez GrendelPL
![]()
instagram.com/darkroomnightlife
Ostatnio w Studiu im. Lutosławskiego na Warszawskiej Jesieni widziałem gościa, który miał aparat obłożony czymś w rodzaju gąbki obciągniętej skórą (wkładał rękę do środka, jak do rękawicy). Niestety wyszedł przed końcem koncertu, więc nie udało mi się pogadać. Kolega z Japonii, z którym byłem na festiwalu w Jerez, ustawiał aparat na statywie i przykrywał się, i aparat grubą, skórzaną kurtką. Rzeczywiście mógł strzelać w momentach, w których było ciszej.
Problem też w zachowaniu publiczności - jak zaczniesz wyprawiać hocki-klocki z przykrywaniem się, albo wmaszerujesz z aparatem w pudle wielkości przenośnej lodówki, to widzowie zamiast obserwować sztukę, zaczną przypatrywać się fotografowi - aktorzy nie będą zadowoleni![]()
To nie tak. Bardziej wkurza gostek, który strzela seriami w momentach ciszy, na dodatek siedząc na widowni (!). W niedzielę byłem w filharmonii lubelskiej na występie Adeli Campallo - na obu koncertach siedzieli gostkowie w pierwszym i drugim rzędzie i walili jak głupki seriami w momentach ciszy. Byłem zdziwiony, że ich sąsiedzi nie zabili. Niestety efekt takich działań jest taki, że organizator coraz częściej nie zgadza się na obecność fotografów na koncertach...
W zeszłym roku w Jerez był Czech, który wpadał "na partyzanta" w okolice sceny i walił jak głupi, aż go ktoś nie przegonił. I tak na co drugim koncercie. Zanim go złapali, to pstryknął swoje. Tyle, że w tym roku były (są) tak restrykcyjne zasady fotografowania, że praktycznie nikt na festiwal nie pojechał (nawet fotografowie, którzy byli tam od pierwszej edycji - teraz jest trzynasta...)
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 13-03-2009 o 11:50 Powód: literówka
Skontaktuj się z nami