ciasny kadr powoduje że fotka stała się ciekawsza - no i nie musiałes się czołgac jak w garażureszta w Bomblowym stylu - Calme ma rację że dół PD zdałoby się deczko przyciać, byłoby bardziej perfekcyjnie
pozdro![]()
Szukaj
ciasny kadr powoduje że fotka stała się ciekawsza - no i nie musiałes się czołgac jak w garażureszta w Bomblowym stylu - Calme ma rację że dół PD zdałoby się deczko przyciać, byłoby bardziej perfekcyjnie
pozdro![]()
co do wody w nosie, to chyba jednak miałem na myśli obracanie o 90 stopni w prawo, a nie w lewo.
krzywo jak cholera (lewa krawędź wieży ratuszowej) ale w portrecie to nie ma aż takiego znaczenia.
długo ten Mitoraj u Was zabawi? bo to chyba nie na stałe....
p.s.
ha! a jednak bombel coś schrzanił albo macie w Krakowie radioaktywny śnieg (świeci na niebiesko)
"Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."
Ja nie oddaję rzeczywistości i nigdy nie mówiłem, że 'tam tak było'. To zdjęcie to moja wizja Mitoraja. Miałem nadzieję, że rozumiesz to Galu, ale jeśli nie, to trudno. Dziękuję też, że dochodzi do Ciebie bolesna prawda (nawet jeśli jesteś zasłużonym tropicielem krzywości), że jakości zdjęcia nie rozpoznaje się po równoległości jakichś elementów do krawędzi kadru.![]()
Wszystkim, którzy uważają, że ciekawie - dziękuję.
Do Wszystkich, którzy uważają, że nie - kieruję łaskawą prośbę o wypchanie się.
Do Gala - już było.
Do Kolegów zainteresowanych poprawą PD - przedstawiam elegancki sposób wybrnięcia z problemu za pomocą gustownego podpisiku.
Acha - na tabliczce pomnika stoi, że jest to dar artysty dla miasta Krakowa. Nic nei wskazuje, że to jest dar na chwilkę, więc mam nadzieję, że pobędzie to na Rynku dłużej. Liczę też na to, że nikt tego nie wywiezie na złom, jak 4 czołgi z poligonu.Sam próbowałem przestawić odrobinkę - ciężkie...
Teraz prezentuje się znacznie lepiej.Ja bym tylko zmienił czcionkę.Ta mi sie nie podoba.
Pozdrawiam Marcin Bąk
FUDŻI
Przede wszystkim ten Mitoraj nijak nie pasuje do zabytkowego ratuszu w tle, jak i w ogóle okolicy w rzeczywistości - pięść do nosa.
Swietna praca, właśnie w pionie. Ciachnąłbym jedynie nieco z dołu.
E, to teraz przestaję sobie żartować i powiem najśmiertelniej poważnie: Mitoraj pasuje idealnie jak ulał do Rynku. Jest w sam raz na tyle figuratywny, żeby wpisać się w architekturę bez dysonansu i na tyle nowoczesny, żeby wprowadzać jakieś życie do tej prawie skostniałej przestrzeni. Rynek zyskał naprawdę dużo przez taką rzeźbę. Nie wiem, kto był pomysłodawcą, ale naprawdę to był strzał w dziesiątkę.
Przez całe lata ten rynek był zasikanym przez konie przy obrzyganych dorożkach placem, gdzie hulał wiatr i jedyną atrakcją był ratusz i knajpa Pod Krzyżykiem, gdzie można było się napić wódki jak człowiek... Plus lekko wczorajsze, niedogolone kwiaciarki, w charakterze wizytówki miasta.
Jak już zrobili ten Rynek, położyli podłogę - to trudno mi sobie wyobrazić lepsze miejsce dla takiej rzeźby i w ogóle lepszą rzeźbę do tego miejsca. I jak ktoś mówił - każdy turysta się z tym fotografuje. Gdyby tam postawili pasujące datą do okolicy popiersie Dietla lub adekwatny nastrojem pomniczek Zina - pies z kulawą nogą by się na to nie popatrzył. A Mitoraj jest idealny, żeby intrygować.
Bo to jest cool, to jest sexy. Oraz, co najważniejsze - to jest w najlepszym możliwym stylu, to nie jest chałtura.
PS
Mam gdzieś identycznego prawie Mitoraja, jak leży w jakimś mieście na trawniczku pomiędzy bzami i wygląda na tym trawniku jak zwiędły wybryk natury. Na Rynku za to jest pełen mocy.
![]()
Bomblu,bardzo podoba mi się Twoja obróbka...Przez Ciebie czeka mnie spory wydatek..na nowe okulary i PSa....![]()
Pozdrawiam
Andrzej.
Skontaktuj się z nami