Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 24
  1. #1

    Domyślnie Przebieg analoga

    ZAwsze bylem ciekawy ile psrykniec wytrzymują analogowe lustrzanki ??
    wiem ze cyfrowe siegają 300 tys
    Użytkuje X t2 TTArtisan 35 1.4 Fujinon 23 F2
    Było FEED 5, Kodak P850, Nikon D90, D300 D7100 D600 SB-900 Grip Md-10 50 F2 Canon 6D
    Szkiełka 18-105, 35 1.8G, T70-300 VC, T90 Macro , N70-210 F4, N35 1,8G FX, N80-200D ED 2,8, N85 1,8G S 24-35 F2 ART N28-105 N50 1.8G T24-70VC

  2. #2

    Domyślnie

    Ciekawość - pierwszy stopień do piekła

    Na pewno tyle samo.

  3. #3

    Domyślnie

    Albo jeszcze więcej, bo przynajmniej matryca się nie wypali, tylko kto tyle zrobi, może jacyś dawni paparazzi robili takie przebiegi, ale teraz to wątpię. W analogu się tyle nie pstryka. 300tyś klatek to na oko ponad 8000 klisz po 36 zdjęć, kogo na to stać?
    Jacek, pozdrawiam!
    D700+To16-28/2.8+T28-75/2.8+N80-200/2.8DED+N50/1.8+SB800


  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jacekmarysienka Zobacz posta
    Albo jeszcze więcej, bo przynajmniej matryca się nie wypali, tylko kto tyle zrobi, może jacyś dawni paparazzi robili takie przebiegi, ale teraz to wątpię. W analogu się tyle nie pstryka. 300tyś klatek to na oko ponad 8000 klisz po 36 zdjęć, kogo na to stać?
    Kogo na to stać, albo komu by się chciało...

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jacekmarysienka Zobacz posta
    Albo jeszcze więcej, bo przynajmniej matryca się nie wypali, tylko kto tyle zrobi, może jacyś dawni paparazzi robili takie przebiegi, ale teraz to wątpię. W analogu się tyle nie pstryka. 300tyś klatek to na oko ponad 8000 klisz po 36 zdjęć, kogo na to stać?
    widziałem kiedyś reportaż z pracy fotografa agencyjnego na jakichś zawodach. To był normalnie szok, co się tam wyprawiało. Był fotograf z asystentem, mieli dwa body. Jeden robił zdjęcia a drugi wymieniał klisze. Ledwo się wyrabiał. Kiedyś czytałem czy słuchałem wywiadu z fotoreporterem. Na jeden wyjazd zdjęciowy (krótki) zabierał ze sobą 200~300 rolek. IMHO oni spokojnie robili po 300 tys klatek

  6. #6

    Domyślnie

    na dodatek wymieniali aparaty tak często jak teraz cyfrówki, czyli co rok lub dwa

    no i jeszcze mozna było zastosować tylną ściankę na 1000m filmu

    gdy 250 klatek to za mało jest też ścianka na 750 klatek
    Ostatnio edytowane przez galu44 ; 07-01-2009 o 16:50
    "Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez galu44 Zobacz posta
    na dodatek wymieniali aparaty tak często jak teraz cyfrówki, czyli co rok lub dwa
    Też bym tak chciał

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez galu44 Zobacz posta
    ...gdy 250 klatek to za mało jest też ścianka na 750 klatek
    tylko jak tym robić zdjęcia?


  9. #9

    Domyślnie

    kiedyś robiłem po 1200-1300 rolek rocznie i tak blisko przez 10 lat, żaden aparat tego nie przeżył, najbardziej wytrwały na ciągłe naciąganie był FM2 i F4, i w manualach "najczęściej " padały naciągi - kiedyś czytałem o wytrzymałości olympusa mju i podali, że ok 100 rolek, ale biorąc pod uwagę, że przeciętny europejczyk turysta robił 1 rolkę miesięcznie a japończyk dwie to i tak wytrzymałość jego była na poziomie kilku lat dla zwykłej małpki
    puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności

  10. #10

    Domyślnie

    To proste. Aparaty z serii profesjonalnej F - F6 miały migawkę obliczoną na 150 tys. cykli, półprofesjonalne (np. F100 czy FM2) na 100 tys., amatorskie na 50 tys. Tylko na analogu nie tłucze się takich ilości zdjęć, co cyfrówką

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •