Może już ktoś o to pytał, w każdym razie ja nie wiem gdzie leżą granice makro. Chodzi mi o wielkość fotografowanych obiektów, no bo np. żaba może być w dziale makro (a ptak może być wielkości żaby, ale ptaka nie widziałem nigdy w dziale makro) i np oko ważki lub pchła też - a to są diametralne różnice w wielkości. Nie pytam o tematykę, a o stronę techniczną czyli też o obiektywy, ale w szczególności właśnie o rozmiar / przybliżenie danego obiektu. Obiektywy podchodzące pod tele są często obiektywami makro, a i portretówki tez mają takie określenie. Co więcej można przecież podpiąć dowolny obiektyw stalo czy zmienno ogniskowy np. do mieszka i wtedy też będzie makro. Hmm..
I dodam coś od siebie, sezamek
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami