http://www.allegro.pl/item499786689_...a_monster.html
Mam taki plecak, bardzo dobrze się sprawuje ma dużo regulowanych przegródek, dodatkowych kieszeni, zapinanych na zamki, jest dość dobrze wykonany, spokojnie mieści moje graty ze stopki.
Szukaj
http://www.allegro.pl/item499786689_...a_monster.html
Mam taki plecak, bardzo dobrze się sprawuje ma dużo regulowanych przegródek, dodatkowych kieszeni, zapinanych na zamki, jest dość dobrze wykonany, spokojnie mieści moje graty ze stopki.
a moze cos takiego sam sie nad takim zastanawiam
http://www.allegro.pl/item485185147_...sony_alfa.html
moze ktos ma taki i moze doradzic i mi
Z tych podlinkowanych ja wybrałbym Trekker Mini.
Jakości "firmówek" nie podważam, jednak bardzo często podróbki spełniają swe zadanie na 5 - zwłaszcza, jeśli mówimy o typowo amatorskim pstrykaniu i nie w ekstremalnych warunkach...
Od ponad roku użytkuję plecak JPA (dwukomorowy) i nie mam do niego najmniejszych zastrzeżeń*. Z toreb doświadczenie mam/miałem: Hama, Samsonite, Lowepro. Lowepro jest najlepiej wykonane i pewnie wytrzyma najdłużej i najwięcej, jednak pozostałe też spełniają swoje zadanie bdb (no, może Hama ciutek mniej - troszkę się supełkować zaczęła po 3 latach).
Wydaje mi sie, że często właśnie to o czym napisał wcześniej carl00s (bariera psychologiczna) sprawia, że mamy opory przed kupowaniem "niefirmówek"... Ja, w każdym razie, nie mam (wielkiego) parcia na metki. Użytkując coś w trudnych/ekstremalnych warunkach szukałbym jednak firm "z tradycjami".
*poza rozwiązaniem dostępu do sprzętu, gdzie (dla mnie) wzorem jest Naneu Pro (od pleców).
... dzieki czemu zaden pajac z niecnymi zamiarami nie ma uproszczonego zadania w postaci zamka blyskawicznego, i zeby wygiagnac Ci po cichu sprzet, musialby sie przeciac przez 3 marstwy nylonu i pianke.
I nie jest to "parcie na metke". Nie, raczej zdroworozsadkowe podjescie do tematu. Macalem ten plecak z biedronki, macam codziennie moja Alphe. I czuc roznice w materialach, widac w jakosci szwow itp. Watpie, zeby alpha sie rozpadla sama z siebie, a taki plecak z biedronki... no coz, nie mam zaufania i juz. Chociazby dlatego ze na sprzet wydalem XXXX kasy, wiec te 200 czy 300 pln na dobry plecak nie bede zalowal.
Analogiczna sytuacja - dobre szklo i do tego "tani i dobry, bo dobry i tani" filtr (UV czy obojetnie).
Ostatnio edytowane przez carl00s ; 11-12-2008 o 15:23 Powód: literowki...
Elektryczna klamka od Tippmana zasilona powietrzem o wysokim ciśnieniu, służąca do robienia siniaków w okolicach głowy. A do tego jakiśtam Nikon do dokumentowania dzieła zniszczenia.
Masz plecak hamy za okolo 80zl na allegro ,zobacz plecaki firmy zoom zwykle maja bardzo dobry stosunek cena/jakosc/wielkosc.Mam 2 torbe tej firmy i sobie chwale
D40+grip+N18-55+N55-200mm+N50mm 1/8D+Tokina AT-X400mm f5.6
Zaufania nie masz, ale (jak sam przyznajesz) to tylko Twoje "wyobrażenie" (bo nie doświadczyłeś tego na sobie)... to czy wydasz 80-100zł, czy 300zł wcale nie znaczy, że to za 300zł będzie się lepiej sprawować... ewentualnie - na tyle lepiej, żeby było warte tej trzykrotnej ceny.
Macanie... pewnie, że materiał stosowany przez taki, np. Lowepro w macaniu jest lepszy (bardziej "wiarygodny") od takiego, np. Samsonite/Hama... ale co z tego, skoro zarówno jedno, jak i drugie będzie mi służyć tak samo? Z tą różnicą, ze jedno jest droższe od drugiego 2-3 krotnie...
Piszę to z perspektywy zwykłego amatora-hobbysty, nie fotografujacego tygodniami w ekstremalnych warunkach... Markowe przedmioty są zwykle lepsze, nawet wygodniejsze, ale nie zawsze warte swej ceny...
Swoją torbę Lowepro kupiłem tylko dlatego, że nie znalazłem tańszego odpowiednika w tych wymiarach umożliwiającego podczepienie dodatkowego futerału z obiektywem... ani marka, ani materiał nie miały tu (wielkiego) znaczenia...
Mój plecak JPA przenosi moje graty i jest przy tym całkiem wygodny (czyt.: spełnia swe zadanie). Nie znajduję, więc powodu dla wykładania większych pieniędzy "za firmę".
Zaznaczam jeszcze raz: jestem typowym hobbystą, nie przebywam całymi dniami w wilgoci, dziczy itp... typowe miejsko-wiejsko-rowerowo-samochodowo-spacerowe focenie (góry też).
Nic nie stoi na przeszkodzie aby amator miał markowy plecak, tym bardziej, że ma markowy sprzęt foto.
Pozwolę sobie przytoczyć słowa mojego kolegi, po doświadczeniach z rowerem z Tesco: "W sklepach spożywczych należy kupować jedzenie, a rowery najlepiej jest kupować w sklepach rowerowych". Sądzę, że ze sprzętem foto i akcesoriami jest podobnie, co nie znaczy, że wszyscy tak postępują.![]()
X-T10, XF35, XF18-55, MK320
Pewnie, że nie! Tak samo nic nie stoi na przeszkodzie, żeby amator z markowym sprzętem miał niemarkowy plecak. Kwestia podejścia.
P.S. Rowerem z marketu jeżdze już czwarty sezon i nic do niego jeszcze nie dołożyłem (poza smarem do łańcucha, lusterkiem i oswietlenia)
P.S.2: dużo jeżdżę
Skontaktuj się z nami