Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 31

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Kurtz Zobacz posta
    No ale, jeżeli na zdjęciu coś się dzieje i Ty to odczuwasz, chociaż ułamek emocji, chociaż część tamtych wydarzeń, to chyba jednak jest to opowiadanie historii przez fotografię. Dla mnie podstawą zdjęcia reporterskiego jest to, żeby zdjęcie do mnie mówiło, żeby nie było kolejnym obrazkiem, który obejrzę bez emocji.

    Twój argument jest inwalidą. Myślałem kiedyś podobnie, nasłuchawszy się o opowiadaniu historii przez fotografie itp. Następnie poznałem stanowisko Johna Szarkowskiego w tej kwestii, podparte doskonale obrazującym sprawę przykładem. Zdjęcie z lat '80, USA. Facet i kobieta siedzą w limuzynie. Wieczór. Za oknem jakieś neony, rozrywkowa okolica. Oni siedzą na tylnych siedzeniach. Szczególnie twarz mężczyzny zdradza silne emocje. Ma pusty, nieobecny wzrok. Kobieta zamyślona patrzy przez okno. Facet przystojny, po 40tce, brunet. Kobieta trochę przy sobie, w sukni. Dobre zdjęcie. I jaką historie to opowiada?

    Trzem grupom osób pokazano to zdjęcie, podając trzy rożne opisy. Jeden - że to zdjęcie pary, która przezywa problemy, facet przyjechał po żonę na lotnisko, nie udało im się jednak i pół roku później się rozwiedli. Drugi - że to para wracająca ze szpitala, zmarło ich dziecko. Trzeci - zawirowania na giełdzie, stracili wszystkie oszczędności, została im tylko ta limuzyna, którą ktoś prowadzi. I masz trzy rożne wymowy tego samego zdjęcia. Za każdym razem, opis pasował do sceny. Przez wszystkie trzy grupy zdjęcie zostało odebrane jako dobra fotografia, dokumentująca i oddająca tą chwilę. W pierwszym przypadku masz fotografie społeczną, fragment szerszego materiału o rozwodach w USA, które stawały się popularne w latach '80. W drugim - chwytającą za serce scenę po stracie dziecka. W trzecim - ilustracje kryzysu ekonomicznego.

    W rzeczywistości, facet na zdjęciu był taksówkarzem. Kobieta - panią pracującą w centrali tej korporacji. Taksówkarze wówczas mieli na chleb wyłącznie dzięki temu, ze dobrze żyli z paniami przyjmującymi telefoniczne zgłoszenia na taksówki, po prostu wysyłały i dawały zarobić tym taksówkarzom, którzy dobrze z nimi żyli. Zdjęcie było fragmentem szerszego reportażu o tym zjawisku, taksówkarze po prostu puszczali się z tymi kobietami, często niespecjalnie atrakcyjnymi. Zdjęcie zostało wykonane chwile przed imprezą gdzieś w Nowym Jorku.

    Czy wciąż uważasz, ze fotografia dokumentalna / społeczna / prasowa czy jakkolwiek jej nie nazwiesz powinna funkcjonować bez opisu? W każdym z tych trzech przypadków kompletnie przeinaczyłbyś historię, którą to zdjęcie niby opowiada. Fotografia nie służy opowiadaniu historii. Może ją dokumentować, ale nie funkcjonuje bez kontekstu, który powinien być wskazany.


    Cytat Zamieszczone przez Kurtz Zobacz posta
    1 Z ciekawości, czy analfabeta może w pełni docenić piękno zdjęć reporterskich ? ( bez czytania opisów )
    2 Czy konkurs fotograficzny nie powinien polegać na ocenianiu jedynie zdjęcia, w takim kontekście jak rozumie go jury?
    3 Czy moment, w którym zdolności interpretacyjne, kreatywność opisu i zdolności literackie "robią" zdjęcie, to wciąż mówimy o wartości samego zdjęcia?
    1 Analfabeta ich nie doceni, gdyż - na przykładzie poprzedniego zdjęcia - dopisze sobie historię o dziecku, o rozwodzie albo o czymkolwiek. A na historię zamyślonego nad swym smutnym losem taksówkarza, który żeby utrzymać rodzinę (ci taksówkarze normalnie mieli żony i dzieci, niektóre żony nawet wiedziały o tych numerach) musi się puszczać z dyspozytorką analfabeta nie wpadłby na bank.

    2 Konkurs fotograficzny, będący konkursem fotografii reporterskiej czy prasowej nie może jej z powyższych względów oceniać bez opisów. Samo zdjęcie było dobre, ale dopiero kontekst nadaje mu pełnię znaczenia i pozwala ocenić, czy fotograf dobrze zilustrował tą scenę czy nie. Bo ta para w limuzynie bez opisu mogłaby zostać odebrana jako zwykłe, znudzone małżeństwo, a w tym nie ma żadnej szałowej historii. Ale już para w zadumie po stracie dziecka - robi się ciekawiej, zaczynasz zdjęcie doceniać, doceniając jednocześnie fotografa, który był w stanie tak tą parę z przedniego fotela sportretować. A niech jeszcze dziecko chorowało na coś i taki shoot mówi więcej o tragedii, która się rozegrała niż zdjęcie samego dziecka.

    3 Opisy nie robią zdjęcia. Nadają mu konieczny kontekst, byś mógł poprawnie je odebrać i w pełni docenić.

    Dlatego tez, przynajmniej dla mnie tradycyjnie rozumiany street jako taki jest nieco jalowa forma. Istnieje roznica między 'pokazac' a 'widziec i pokazac'. Z niezrozumienia tej roznicy swiat jest zalewany fotografia i wypatrzonymi, upolowanymi strzalami, ktore nawet jeśli niezle, to tak naprawdę nic nie wnosza. Z drugiej strony, spojrz na zdjecie Mariusza - tam nie ma jakiegos super swiatla, zdjecie moglo zostac zrobione dowolnym aparatem czy telefonem. Ale nie ma w nim nic z przypadkowosci, zas dzięki opisowi dodanemu przez Mariusza nie masz refleksji 'ale numer, jakis zebrak spi gdzies na zadupiu obok trumny', tylko zamiast niej myslisz 'Hesus Marija, tak zyja ludzie na co dzien, i to w miejscu, ktore wydawaloby się byc rajem'.

    Oczywiscie, moje stanowisko dotyczy nurtu fotografii dokumentalno spoleczno uliczno reportrskiej, czy jak tam to jeszcze nie nazwac. W przypadku kreacji czy ogolnie pojetej sztuki mowimy o tytulach (lub nawet nie). Natomiast tutaj rozmawiamy wlasnie w kontekscie tego konkursu i jemu podobnych, zebysmy wiedzieli o czym mowimy.
    Ostatnio edytowane przez FHR ; 28-05-2014 o 13:40 Powód: łączenie postów

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Franek_ Zobacz posta
    A dupa tam. Fotografia prasowa potrzebuje opisów i tekstu.
    Moge sie nie zgodzic?

    Cytat Zamieszczone przez Franek_ Zobacz posta
    Dobre zdjęcie. I jaką historie to opowiada?
    taka jak odbiorca zrozumie.
    Trzem grupom osób pokazano to zdjęcie, podając trzy rożne opisy.
    widzisz - ja nie pisze o tym ze zdjecia maja byc niepodpisane w ogole. pisz eo tym ze zdjecie wystarczy podpisac "konflikt na ukrainie, majdan 2014". reszte ma opowiedziec zdjecie. kazdemu odbiorcy to co bedize chcial na nim zobaczyc. nie nalezy traktowac odbiorcy jak skonczonego debila i wszystko mu tluamczyc. zabija sie tym jakakolwiek zdolnosc odbioru i interpretacji. jest jedynie sluszna wersja.

    Fotografia nie służy opowiadaniu historii. Może ją dokumentować, ale nie funkcjonuje bez kontekstu, który powinien być wskazany.
    co innego wskazanie kontekstu a co innego napisanie wyrpacowania na temat tego co odbiorca powinien zobaczyc na zdjeciu.

    2 Bo ta para w limuzynie bez opisu mogłaby zostać odebrana jako zwykłe, znudzone małżeństwo, a w tym nie ma żadnej szałowej historii. Ale już para w zadumie po stracie dziecka - robi się ciekawiej, zaczynasz zdjęcie doceniać, doceniając jednocześnie fotografa, który był w stanie tak tą parę z przedniego fotela sportretować. A niech jeszcze dziecko chorowało na coś i taki shoot mówi więcej o tragedii, która się rozegrała niż zdjęcie samego dziecka.
    swietnie napisales. nie ma szalowej historii wiec dorabiamy ideologie by ta szalowa historia sie pojawila.
    Pamietam moja rozmowe z francuska galeria kiedy to jeden z fhancuzow, po pokiwaniu glowa ze znakomite foty stwierdzil " bat łi nid e stori biajnd di oto" .. "rajt najs stori tu ol fotos .. it łil bi grejt"

    i tym sposobem tworzysz wypracowanie do czegos co niekoniecznie istnieje a czego na penwo autor zdjecia na nim nie pokazal.
    Pamietam zdjecie z WPP ktore przedstawialo stojace na dachu kobiety iranskie protestujace przeciw braku prawa wyborczego (chyba). gdyby nie kilometrowy opis tej foy zdjecie przedstawialo by dwie kobity na dachu jakiegos budynku w lekko niewyraznym kadrze. koniec. i tak je odebralem. inni zastanawiali sie czy przypadkiem zona z corka nie wolaja ahmeda na kebap.
    3 Opisy nie robią zdjęcia. Nadają mu konieczny kontekst, byś mógł poprawnie je odebrać i w pełni docenić.
    mam dla ciebie przykald ktory powinien wygrac nastepne GPP:
    http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=248596
    wraz z opisem:
    http://www.forum.nikoniarze.pl/showp...84&postcount=7
    Ostatnio edytowane przez sailor ; 28-05-2014 o 12:45
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    mam dla ciebie przykald ktory powinien wygrac nastepne GPP:
    http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=248596
    wraz z opisem:
    http://www.forum.nikoniarze.pl/showp...84&postcount=7
    Nie no, to Ci się udało

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •