Nie wiem czy już gdzieś było, ale nasz kolega Mariusz Janiszewski ......
Zwycięzca w kategorii ŻYCIE CODZIENNE
http://www.grandpressphoto.pl/
Gratulacje![]()
Szukaj
Nie wiem czy już gdzieś było, ale nasz kolega Mariusz Janiszewski ......
Zwycięzca w kategorii ŻYCIE CODZIENNE
http://www.grandpressphoto.pl/
Gratulacje![]()
Gratulacje dla Mariusza...
Ja natomiast mam co roku marzenie przy oglaszaniu wynikow konkursow fotografii reporterskiej aby zaczely tak jak wiele lat temu wygrywac zdjecia a nie opisy do zdjec. Bo niestety ale na dana chwile bez strony dorobionej do zdjecia historii wiekszosc z tych fot nie istnieje. A jesli tak ma byc to po co trzymac sie iluzji - lepiej zmienic nazwe konkursu na najlepszy opis do zdjecia
Ale to takie luzne przemyslenia po obejrzeniu kolejnego GPP ktore nie jest wyjtkiem - NG dalo juz swietny przyklad tego ze w konkursie fotografia jest najmniej wazna
Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales
portfolio - www.piotrfajfer.com
Niemozliwe, ale zgadzam się z sailorem. Oglądam zdjęcia, patrze, nie kumam i dopiero z opisu wnioskuję, że to taka swietna fota. A przeciez obraz powinien bronic sie sam.
kolega sailor ma racje. ja dodam tylko, ze zdjecia martwych ludzi budza we mnie bardziej niz mieszane uczucia a osoby, ktore lubia ogladac smierc powinny porozmawiac o tym z kims porozmawiac. fotografia reporterska rozni sie od, nazwijmy to, artystycznej, ale uzupelnianie wiadomosci o ofiarach smiertelnych zdjeciem tychze jest prostacka doslownoscia.
I was expecting applause but I suppose stunned silence is equally appropriate... flickr
skromnie wiec podziekuje i przy okazji zapraszam do zerkniecia na wyniki sprzed miesiaca w BZ WBK - tam set znanych tu zdjec z dzialu albumowego pojawil sie![]()
Road to Manila
Również zgadzam się z sailor. Dla mnie broni się tylko zdjęcie w kategorii "SPORT". Reszta albo bez opisu i kontekstu jest po prostu co najwyżej niezłą klatką z wydarzeń, albo do mnie zupełnie nie mówi, albo wbudza negatywne emocje ( jak zdjęcie zdrajcy i konfidenta, czy zdjęcie twarzy z autobusem ).
W życiu nie chodzi tylko oto co lubimy oglądać i nie dzieje się tylko to co akceptujemy. Śmierć jest bardzo trudnym tematem, ale jeżeli gdzieś giną ludzie, szczególnie w takich okolicznościach, to nie można tego przemilczeć. Fotografia reportażowa ma opisywać wydarzenia, przekazać coś odbiorcy, a jeżeli wydarzenie jest nieodłącznie związane ze śmiercią, jeżeli codziennie snajperzy zabijają ludność cywilną, to trzeba to pokazać, może właśnie po to, żeby wywołać szok i odpowiednie refleksje w odbiorcach, wywołać ich reakcję, sprzeciw.ja dodam tylko, ze zdjecia martwych ludzi budza we mnie bardziej niz mieszane uczucia a osoby, ktore lubia ogladac smierc powinny porozmawiac o tym z kims porozmawiac.
Nie można zamykać oczu na to co się dzieje na świecie i patrzeć jedynie na to co lubi się oglądać - strasznie wypacza to postrzeganie i rozumienie świata.
Syndrom chorującego społeczeństwa.Też zauważyłem taki trend, mocne prace bez nazwiska przepadają, syndrom "chorującej" fotografii w dzisiejszych czasach ?
d70s + N18-70 + N55-200
argumenty kolegi kurtz do mnie nie przemawiaja, jesli gdzies gina ludzie to wystarczy o tym napisac - widok mozgu na chodniku nie wniesie do informacji niczego nowego (podobnego zdania sa np. panowie z bbc). dyskusja o granicach fotografii czesto dryfuje w kierunku dyskusji o archetypach a to byloby juz bardzo off topic. jestem tez zdania, ze dobre zdjecie to takie, ktore mozna w mieszkaniu powiesic na scianie.
I was expecting applause but I suppose stunned silence is equally appropriate... flickr
Do samej informacji nie, ale do odbioru jej, już wiele. Znacznie łatwiej mówić o śmierci niż ją widzieć - jedna rzecz jest dość abstrakcyjna, jest po prostu jakimś pojęciem, a druga przemawia do nas bezpośrednio.widok mozgu na chodniku nie wniesie do informacji niczego nowego (podobnego zdania sa np. panowie z bbc).
Może i taka dyskusja jest offtopic, ale czy nie warto o tym rozmawiać w kontekście konkursów? Może masz racje i ten temat nie jest miejscem na to.
Tutaj widać różnimy się w definicji dobrego zdjęcia i chyba na tym możemy pozostać, każdy ma prawo do swojego zdaniajestem tez zdania, ze dobre zdjecie to takie, ktore mozna w mieszkaniu powiesic na scianie.![]()
d70s + N18-70 + N55-200
Dla mnie wszelkie konkursy fotograficzne są nic niewarte, jeśli nie polegają na fotografowaniu tego samego obiektu, ale w indywidualny dla fotografa sposób. To wiadomo już od szkoły podstawowej, że na konkursie "moje wakacje" wygra zawsze zdjęcie rafy koralowej, jeśli rodziców było stać na wyjazd.
Sebastian
Skontaktuj się z nami