byly i tu
Szukaj
byly i tu
To, co widzisz, nie jest tym co widzisz.
Tak, Portra przerobiona do BW wygląda tu lepiej od Trix-a. Mam jednak kilka zastrzeżeń co do samego porównania:
1. Co innego C-41 wołane w labie, co innego film srebrowy oddany do labu. C-41 daje powtarzalny wynik, proces jest maszynowy, ciężko coś spieprzyć, bo wszystko zawsze wygląda tak samo. Jeśli chodzi o wołanie Trix-a, to bardzo łatwo mu zrobić krzywdę. Tak naprawdę nie wiesz w czym i jak był wymoczony, a to właśnie od tego najwięcej zależy. Jak go oddawałeś, to zlecałeś wołanie na kontrast, czy na szarości? Pewnie cię nikt o to nie zapytał... A wygląda na to, że w Portrze podoba ci się kontrastowość sceny, za to Tri-x jest wywołany w mocno rozcieńczonym wywoływaczu, czyli na szaro
2. Przy porównaniu nie dopisałeś jednej istotnej rzeczy, którą niby wszyscy wiedzą, ale... Tri-x ma 400 ISO. Więc porównujemy film 160 ISO z 400 ISO.
3. Warunki oświetleniowe nie są jednak identyczne w przypadku obu ujęć. Portra wyszła bardziej kontrastowa, bo światło wpada w jej przypadku bezpośrednio w kadr. Różnice widać doskonale na liściach bluszczu i pniach drzew.
Jedyny wniosek, jaki z tego testu można wyciągnąć jest taki, że jeśli oddasz do labu film srebrowy, to tak naprawdę nie wiesz, co dostaniesz. Wołając w domu, masz dużo większy wpływ na efekt końcowy. Jeśli jednak nie masz zamiaru nigdy wywoływać filmów srebrowych własnoręcznie - rób zdjęcia na filmach kolorowych i konwertuj do BW na kompie, bo na suwaki w PS masz znacząco większy wpływ, niż na laboludki![]()
Pozdrawiam,
Marcin
Poza tym w ogóle nie wiadomo jak materiały były skanowane i jak obrabiane.
Ja do sampli w sieci podchodzę bardzo ostrożnie. Trafiałem już na takie kwiatki, że nie ma co ślepo wierzyć, nawet po przeglądnięciu kilkudziesięciu sampli.
Filmy mam wywołane bardzo porządnie. Nie ja to robiłem, fakt. Ale mam porównanie do zarówno innego wołania (robionego przez pieszczocha), do innych filmów srebrowych, również o niższym iso, jak i do np. maszynowego wołania Ilforda XP2 (C41). Rzecz nie jest w wołaniu. Rzecz jest w skanowaniu BW. Moja konkluzja - skanowanie średniego srebrnego BW to słabizna, małego - tragedia. I co najważniejsze (za co pewnie zostanę zaraz ortodoksyjnie ukamienowany) - nie ma specjalnego znaczenia czy robi to Noritsu, Frontier, jakiś dedyk dla ludzi czy domowy płaszczak. Przelećcie sobie zdjęcia ze srebrówek na AO i odpowiedzcie na proste pytanie - czy większość z nich bardziej przypomina ten pierwszy czy ten drugi mój obrazek? (oj, nie wiem czy nie zaliczę AO-anatemy...)
ps. do filmow BW mozna stosować filterki![]()
Völkchlor
I mieć milion opcji wyboru
A często efekt nie pasuje, wybiera się inny.. etc.. Ja tam wolę mieć gotowe![]()
Völkchlor
Można też robić zdjęcia cyfrą - mamy wtedy jeszcze większe pole do popisu w PS, a wychodzi na to, że jest dużo taniej, łatwiej i bezpieczniej (bo nikt ci nie spaprze wołania na przykład). A jeśli chodzi o ocenianie zdjęć w AO, to sęk w tym, że nie są tam wrzucane, by podlegać ocenie. Od tego są inne działy forum.
Pozdrawiam,
Marcin
Skontaktuj się z nami